08:10 23 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa0°C
Na żywo
    Spotkanie ministrów spraw zagranicznych Rosji, USA, Arabii Saudyjskiej i Turcji w sprawie Syrii w Wiedniu

    Rozmowy ws. Syrii w Wiedniu: teraz w rozszerzonym składzie

    © Zdjęcie: МИД РФ
    Polityka
    Krótki link
    1405190

    Do odbywających się w Wiedniu rozmów w sprawie Syrii dołączyły cztery kraje zdolne do wniesienia wkładu w unormowanie sytuacji - Egipt, Iran, Irak i Liban. Rozszerzenia składu uczestników dyskusji domagała się Moskwa.

    Wcześniej problem omawiali szefowie MSZ Rosji, USA, Arabii Saudyjskiej i Turcji. Udział w rozmowach potwierdził także wysłannik sekretarza generalnego ONZ ds. Syrii Staffan de Mistura.

    Według słów ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, w Wiedniu zgromadziła się „rzeczywiście reprezentacyjna" grupa. Rosja podkreślała wcześniej konieczność rozszerzenia „grupy towarzyszącej" syryjskiemu uregulowaniu. „Moim zdaniem, mają w niej być reprezentowani wszyscy stali członkowie Rady Bezpieczeństwa, nie tylko Rosja i USA, ale również państwa regionu, również wszystkie kluczowe, nie tylko Arabia Saudyjska i Turcja, ale również Egipt, Iran, Katar, ZEA i Jordania" — oznajmił Ławrow. 

    Członek Komisji do Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej Rosji Anwar Mahmutow uważa, że sam fakt rozmowy w rozszerzonym składzie o losach Syrii w Wiedniu jest już znaczącym osiągnięciem.

    „To, że udało się rozpocząć rozmowy w takim ogromnym składzie — to już ogromny sukces. Gotowość wszystkich zainteresowanych tym państw do rozwiązywania lub przynajmniej omówienia tego problemu, zaangażowanie w rozmowy takich trudnych uczestników jak Iran i Arabia Saudyjska, jest bardzo ważnym osiągnięciem. Mam nadzieję, że zgromadzeni w Wiedniu uczestnicy rozmów ustalą podstawowe wspólne punkty, na których podstawie można rozpocząć proces pokojowego uregulowania problemu syryjskiego, rozwiązywać syryjski problem nie od zewnątrz, tylko wewnątrz kraju. Problem tkwi przecież nie w Baszarze al-Asadzie, lecz w zachowaniu Syrii. Wielokrotnie mówiła o tym Rosja, nie dążymy do walki o jakąś konkretną postać. Sam Baszar al-Asad wielokrotnie oznajmiał, że jeśli znajdą się siły, zdolne do ocalenia Syrii, zgodzi się na opuszczenie stanowiska. Pytanie brzmi — jakie siły mogą współdziałać w Syrii oraz jak im pomagać? Wiadomo, że tyle się tam porobiło, że ktoś jeden nie jest w stanie samodzielnie tego rozwiązać" — podkreślił rosyjski parlamentarzysta. 

    Według niego, ważnym czynnikiem jest udział w rozmowach Iranu. 

    „Nie możemy wykluczyć Teheranu z tego procesu, ponieważ w tym regionie Iran ma historyczne i polityczne wpływy. Po prostu ten kraj jeszcze kilka miesięcy temu był objęty sankcjami, lecz Iran pokazał, że jest zdolny do porozumienia i może aktywnie uczestniczyć w tych procesach oraz jest zainteresowany uregulowaniem tego procesu. To, że w procesie negocjacyjnym w Wiedniu uczestniczą nieprzyjednane, jak wydawało się jeszcze wczoraj, strony świadczy o obecności zdrowego rozsądku. I istnieniu nadziei na sukces" — powiedział na zakończenie Anwar Mahmutow. 

    Na fakt omówienia syryjskiej kwestii w tak szerokim składzie pozytywnie zareagował również sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon. „Cieszę się, że szefowie takiego szczeblu omówią sytuację w Syrii. Podjęto wiele wysiłków w celu zażegnania kryzysu, który trwa już od pięciu lat. Niestety sytuacja się pogarsza z dnia na dzień" — oznajmił dyplomata. Ban Ki-moon przypomniał, że 28 września w ramach Zgromadzenia Ogólnego ONZ zaproponował USA, Rosji, Arabii Saudyjskiej, Iranowi i Turcji spotkanie w celu omówienia syryjskiego problemu i „wykazania się elastycznością", analogicznej do tej, którą przejawiła szóstka w rozwiązywaniu kwestii irańskiej.

    Zobacz również:

    W Wiedniu zakończyła się pierwsza część wielostronnych rozmów ws. Syrii
    MSZ FR: Rosja czeka na obiektywną wymianę poglądów odnośnie Syrii na spotkaniach w Wiedniu
    WSJ: USA już nie domagają się bezdyskusyjnego odejścia prezydenta Syrii
    Tagi:
    Ban Ki-moon, Baszar al-Asad, Siergiej Ławrow, Syria, Wiedeń
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz