13:30 23 Październik 2017
Warszawa+ 8°C
Moskwa+ 1°C
Na żywo
    Paolo Gentiloni

    Włochy proponują podzielić Europę

    © AP Photo/ Ebrahim Noroozi
    Polityka
    Krótki link
    1839092735

    Minister spraw zagranicznych Włoch wysłał do 5 krajów-założycieli UE list z rewolucyjną propozycją.

    Minister spraw zagranicznych Włoch proponuje Niemcom, Francji, Belgii, Holandii i Luksemburgowi stworzenie zjednoczonego separacyjnego „klubu". „Dorastałem z wyobrażeniem o Europie dwóch prędkości, lecz obecnie najwyraźniej nadszedł czas na zbudowanie Europy w kształcie dwóch nakładających się kół. W miejscu nałożenia może być wykorzystywana wspólna waluta i warunki integracji według różnych parametrów, w tym wojskowego" — pisze minister. Jego list został umieszczony na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Włoch.

    Raffaele Marchetti, profesor katedry stosunków międzynarodowych uniwersytetu LUISS Giudo Carli skomentował tę propozycję ministra w wywiadzie dla Sputnika:

    Jaroslaw Kaczynski
    © AFP 2017/ JANEK SKARZYNSKI
    Jest to próba włoskiego rządu ponownego znalezienia się w centrum polityki międzynarodowej. Rząd kraju został częściowo odsunięty od procesów na szczeblu UE, i tym listem Włochy z punktu widzenia geopolityki ponownie przejmują inicjatywę, dążą do odgrywania w pewny sposób aktywnej i znaczącej roli. Są też szczególne motywy, związane z różnymi sprawami: oczywiście, problem imigracji jest bardzo ważny dla Włoch, obiektywnie zainteresowanych bezpieczeństwem społeczeństwa a także kwestiami gospodarczymi, a także sprawa Syrii i Libii. Problem Libii jest dla nas szczególnie ważny, ponieważ z tego właśnie kraju przybywa do nas najwięcej imigrantów oraz problem energetyki, dlatego włoski rząd jest bardzo zainteresowany ustabilizowaniem sytuacji. 

    Jest oczywiste, że UE przeżywa bardzo trudny okres, związany z kryzysem gospodarczym i niestabilnością geopolityczną, przede wszystkim w Afryce, na Bliskim Wschodzie, Ukrainie i to wszystko naraża UE na próbę, ponieważ na te problemy opozycyjne partie populistyczne i nacjonalistyczne kładą nacisk w swojej walce o miejsce w rządzie. Pokazały to wyniki wyborów w Polsce. 

    Minęły czasy, gdy nowi członkowie UE z Europy Wschodniej wykonywały decyzje podejmowane w Paryżu czy Berlinie. Obecnie jesteśmy w sytuacji, gdy sprzeciwiają się tym decyzjom, jak w sytuacji z Polską czy Węgrami, w tej sytuacji trudno jest osiągnąć konsensus. 

    Dlatego Włochy proponują odtworzenie klubu państw założycielskich UE, które mają historyczną wagę i korzystają ze wspólnej waluty — euro (ustępując w ten sposób większość swojej suwerenności) oraz spróbowanie zbudowania na tej podstawie grupy bazowej, którą można później rozszerzyć, włączając poszczególne kraje, zgadzające się z nią w różnych kwestiach. 

    W praktyce chodzi o powrót do poprzedniej idei Europy dwóch prędkości. W tym przypadku szybsza będzie część, do której wejdą państwa założycielskie, korzystające ze wspólnej waluty i jednomyślne w kwestiach politycznych na szczeblu partii rządzących w rządzie. 

    Czy pozostałe kraje będą miały możliwość dołączenia do tej grupy, na przykład korzystania ze wspólnej waluty, realizacji wspólnej polityki imigracyjnej itd? Pomysł polega na tym, że jeśli kraj akceptuje taki typ integracji, to oczywiście wejdzie do tej grupy, lecz każde poszczególne państwo decyduje, jaką część suwerenności może ustąpić UE.

    W najbliższym czasie w Rzymie powinno odbyć się spotkanie szóstki na temat propozycji Gentiloniego. Pomysł stworzenia grup w UE jest coraz bardziej popularny. Na przykład, na ogólnobałkańskim spotkaniu były obecne tylko niektóre państwa członkowskie UE. Dlatego jest to próba kolejnego resetu UE, która nie może osiągnąć konsensusu. Uczestnicy spotkania w Rzymie będą musieli wypracować wspólne stanowisko w kwestii imigracji, gospodarki i sankcji wobec Rosji. Wszyscy domagają się realizacji mińskich porozumień, lecz wszyscy zdają sobie sprawę, że jak powiedział premier Renzi, „Przyszłość Europy bez Rosji byłaby tragicznym błędem". 

    Zobacz również:

    Rozmowy ws. Syrii: plus Iran, minus UE
    UE brakuje środków na ograniczenie napływu uchodźców
    Większość Czechów jest negatywnie nastawionych wobec UE
    Tagi:
    Unia Europejska, Europa Wschodnia, Europa, Włochy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz