17:54 21 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Kongresmen Dana Rohrabache

    Kongresmen: podwójne standardy i wrogość wobec Rosji szkodzą amerykańskiej polityce

    © AP Photo/ Lauren Victoria Burke
    Polityka
    Krótki link
    7687511

    Podobna polityka zaszkodziła USA w pierwszej kolejności na Bliskim Wschodzie - uważa kongresmen Dana Rohrabacher. Według niego, gdyby USA uznały Putina za partnera, poprawiłoby to sytuację.

    Kongresmen ze stanu Kalifornia Dana Rohrabacher oskarżył administrację USA o podwójne standardy i wrogość wobec Rosji oraz oznajmił, że taka polityka zaszkodziła jego państwu, przede wszystkim na Bliskim Wschodzie. 

     „Podwójne standardy, według których oceniamy Rosję i zgodnie z którymi budujemy politykę, wyrządziły nam wiele szkód" — oznajmił Rohrabacher na posiedzeniach w Kongresie, w całości poświęconych działaniom Rosji w Syrii. „Rosja jest wielkim mocarstwem. Ma interesy… tak samo jak my" — dodał kongresman.

    „Mówimy — Rosja chcę, aby władzę zachował (prezydent Syrii Baszar) al-Asad, jakie to potworne, ponieważ jest okropnym dyktatorem. Jak gdyby Arabia Saudyjska nie jest dyktaturą i nie jest gotowa do zabijania tysięcy ludzi, aby zachować władzę. A co z innymi państwami Zatoki (Perskiej)?" — oświadczył Rohrabacher.

    Według niego, USA nie chciały słuchać rosyjskich propozycji w sprawie Syrii od samego wybuchu konfliktu, w czego wyniku sytuacja jedynie się pogorszyła.

    „Pięć lat temu Putin starał się znaleźć z nami kompromis, który stworzyłby chociaż jakąś iluzję stabilności w Syrii, odmówiliśmy mu. Teraz sytuacja kompletnie się schrzaniła, a my nadal nie możemy uznać Putina za prawdopodobnego partnera we współpracy, która poprawiłaby sytuację" — oznajmił kongresmen. Wyraził także obawy, że w rezultacie wysiłków USA w Syrii do władzy dojdą ekstremiści, którzy staną się „koszmarem" dla Waszyngtonu.

    W charakterze innego przykładu kongresmen przytoczył Libię, gdzie według niego USA naruszyły porozumienia i przemocą obaliły Muammara Kaddafiego, co jedynie pogorszyło sytuację. „Połowę Libii kontrolują obecnie ludzie, którzy chcą nas zabić, ponieważ są radykalnymi islamistami. Gdybyśmy przez cały ten czas sumiennie pracowali z Rosjanami, uważam, że ta sytuacja na Bliskim Wschodzie wyglądałaby zupełnie inaczej, byłaby lepsza, stabilniejsza" — powiedział Rohrabacher.

    Kongresmen z Kalifornii Rohrabacher jest praktycznie jedyną osobą w Kongresie USA, która publicznie opowiada się za współpracą z Rosją. Asystentka sekretarza stanu USA ds. Bliskiego Wschodu Anne Patterson, która zabrała głos na posiedzeniach, oznajmiła, że nie zgadza się z Rohrabacherem, między innymi z jego porównaniem bliskowschodnich arabskich sojuszników USA z reżimem Baszara al-Asada w Syrii. „Te kraje nie są do nas podobne, lecz nie zabijają i nie uciskają swoich obywateli na taką skalę, jak Baszar al-Asad" — powiedział Patterson. Tę opinię Rohrabacher ocenił jako „bardzo naiwną". 

    Zobacz również:

    WP: Rosja podniosła się w rankingu rozwoju o 10 punktów, a USA straciły 1 punkt
    WSJ: Europa rozczarowała się USA z powodu polityki wobec Rosji
    USA do Iraku: unikajcie Rosji za wszelką cenę
    Tagi:
    Kongres USA, Syria, Rosja, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz