02:18 24 Październik 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa-1°C
Na żywo
    Siedziba UNESCO

    Czy Kosowo zostanie przyjęte do UNESCO?

    © Sputnik. Yu. Polyakov
    Polityka
    Krótki link
    0 100109

    Rosja i USA zajmują przeciwstawne stanowiska w kwestii przyjęcia Kosowa do UNESCO.

    Kosowo ponownie stało się kością niezgody wśród państw UE i powodem do napięć w stosunkach między USA i Rosją. Po zapewnieniu sobie poparcia 50 krajów, kosowski rząd złożył wniosek o przyjęcie do UNESCO, instytucję ONZ, zajmującą się kwestiami nauki, kultury i edukacji. Kosowo, uznane przez około 100 państw, nie jest członkiem ONZ, lecz jego przyjęcie do UNESCO będzie oznaczało poparcie ze strony wspólnoty międzynarodowej. Moskwa i jej zwolennicy opowiadają się przeciwko, a Waszyngton popiera przyjęcie Kosowa. Hiszpania, gdzie jak nigdy dotąd przebrały na sile nastroje separatystyczne, kategorycznie odrzuca możliwość przyjęcia — podaje hiszpańska gazeta El Pais.

    Statut UNESCO pozwala na złożenie wniosku o przyjęcie każdemu krajowi, nawet jeśli nie jest członkiem ONZ. W liście ministra spraw zagranicznych Hashim Thaçi wskazał, że „naród Kosowa chce nawiązania i podtrzymywania ścisłej współpracy z innymi krajami w dziedzinie edukacji, nauki i kultury" poprzez wejście do UNESCO — pisze El Pais. 

    22 października Rada Wykonawcza UNESCO, w której skład wchodzie 58 państw, w tym Hiszpania, poparła wniosek, za którym zagłosowało 27 osób, 14 — przeciwko, a 14 wstrzymało się od głosu. Przedstawiciele trzech krajów nie byli obecni. W celu przyjęcia wniosku trzeba, aby za nim zagłosowało dwie trzecie krajów. Najaktywniej za przyjęciem Kosowa opowiada się Albania oraz USA i dziesięć państw UE, takich jak Niemcy, Francja, Irlandia, Holandia, Szwecja. Już uznały Kosowo za niezależne państwo. Hiszpania tego nie zrobiła — wyjaśnia El Pais.

    W tych dniach ministrowie wszystkich krajów przyjeżdżają do Paryża w celu zebrania głosów za lub przeciwko złożonemu wnioskowi. W środę w imieniu Hiszpanii zrobił to minister edukacji Íñigo Méndez de Vigo. Wskazał, że Hiszpania opowiada się za przyjęciem nowych członków, lecz „pod warunkiem, że wspólnota międzynarodowa jednogłośnie opowie się za uznaniem ich państwowości a także że ich wejście nie doprowadzi do rozłamu w organizacji, nie wzbudzi dyskusji niezgodnych z jej zadaniami ani nie wyrządzi szkód prawu międzynarodowemu" — cytuje El Pais.  

    Jest oczywiste, że w tym przypadku te warunki nie są przestrzegane. Aleksandar Vučić, premier Serbii, od której Kosowo oddzieliło się w 1999 roku po krwawej wojnie, wysłał listy do wszystkich krajów członkowskich, w którym pisze, że po proklamowaniu niepodległości Kosowa zostało uszkodzonych lub zniszczonych kilkadziesiąt świątyń Serbskiej Cerkwi Prawosławnej. Moskwa ostrzegła, że jeśli Kosowo zostanie przyjęte, to zaproponuje to samo w kwestii Krymu, ukraińskiego półwyspu anektowanego przez Rosję. 

    Kontrowersje wokół Kosowa mają precedens: podobna sytuacja miała miejsce z Palestyną w 2011 roku. UNESCO przyjęło ją, chociaż nie jest członkiem ONZ. Po czym USA i Izrael odmówiły płacenia składek do tej organizacji. Co się tyczy Hiszpanii, to trzeba podkreślić, że dołączyła do UNESCO za rządów gen. Franco w 1952 roku, a do ONZ dopiero trzy lata później. 

    Zobacz również:

    UNESCO poparło wysłanie żołnierzy sił pokojowych ONZ do Syrii
    The Guardian: Hiszpania i Włochy chcą odzyskać rosyjskich turystów
    Skandal w NATO. Samorządna Hiszpania wpuściła do siebie rosyjski okręt podwodny
    Tagi:
    ONZ, UNESCO, Hiszpania, USA, Rosja, Kosowo
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz