19:58 20 Październik 2017
Warszawa+ 13°C
Moskwa+ 5°C
Na żywo
    Brytyjski premier David Cameron

    Żądania Londynu wobec UE - próba zabezpieczenia się

    © AP Photo/ Sang Tan
    Polityka
    Krótki link
    4542214

    David Cameron ogłosił oficjalne rozpoczęcie kampanii na rzecz zmian w warunkach członkostwa Wielkiej Brytanii w UE.

    Według premiera Wielkiej Brytanii to właśnie Londyn jest uprawniony do kontroli wjazdu imigrantów do kraju mając prawo odmówienia im wjazdu. Ponadto UE powinna dać gwarancję, że w Unii nie będzie dyskryminacji krajów spoza strefy euro na zasadzie waluty. Według Camerona parlamenty krajów państw UE powinny otrzymać dodatkowe uprawnienia do blokowania projektów ustaw UE, jeśli one nie odpowiadają interesom narodowym.

    Wcześniej Cameron obiecał, że osiągnie zmianę warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w UE, a następnie (ale nie później niż przed końcem 2017 roku) przeprowadzi referendum w sprawie członkostwa w UE.

    Zdaniem dyrektora Instytutu Studiów Politycznych, politologa Siergieja Markowa, Londyn dąży do zmiany przede wszystkim swojego statusu w Unii Europejskiej.

    „Londyn nie jest zadowolony, że przez decyzję Komisji Europejskiej polityka finansowa i gospodarcza może być tak zmieniona, że stanie się niekorzystne, aby wszystkie fundusze inwestycyjne świata urządzały się w Londynie, jak to jest teraz. Jeżeli będzie rozwijać się regulowanie, to dziesiątki, setki funduszy mogą wycofać się z Wielkiej Brytanii, co poważnie ograniczy jej możliwości gospodarcze. To jest problem numer jeden. Drugim problemem jest to, że pod względem wielu problemów społecznych, związanych w szczególności z imigracją, Komisja Europejska może podejmować takie decyzje, które będą sprzeczne z brytyjską opinią publiczną. A brytyjscy obywatele nie są gotowi oddać część suwerenności Komisji Europejskiej. Londyn chce zapewnić sobie bezpieczeństwo przed takimi decyzjami. Dla wszystkich jest oczywiste, że Unia Europejska będzie przekształcać się z luźnej konfederacji w federację, a Londyn chce pozostać w pozycji właśnie konfederacji”, — powiedział Siergiej Markow.

    W przyszłym roku może odbyć się referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Jego wyniki, uważa Siergiej Markow, bezpośrednio zależą od obecnej kampanii na rzecz zmian w warunkach członkostwa w UE.

    „Nie tyle brytyjskie społeczeństwo podziela pogląd premiera, co premier zmuszony jest iść w tym kierunku pod presją społeczeństwa. Cameron być może zgodziłby się z obecnymi warunkami, z tą tylko korektą, aby centrum finansowe w Londynie zostało zachowane. Ale premier rozumie, że jeśli on będzie się opierał pragnieniu Brytyjczyków, aby nieco zdystansować się i nie wchodzić w federację UE, to wtedy on po prostu straci władzę. A jeśli on będzie w stanie dogadać się co do takiego kompromisu z Brukselą, to Brytyjczycy poprą utrzymanie Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej na konfederacyjnych warunkach. I na fali tego zwycięstwa w referendum Cameron jeszcze otrzyma możliwość zwyciężenia w wyborach i pozostania premierem”, — powiedział Siergiej Markow.

    Zobacz również:

    Witamy uchodźców w UE!
    Cameron: Wielka Brytania nie przyłączy się ani do strefy euro, ani do strefy Schengen
    Bank Anglii przygotowuje się do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE
    Tagi:
    Unia Europejska, David Cameron, Wielka Brytania
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz