04:18 23 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa-2°C
Na żywo
    Niemieccy żołnierze

    Decyzja Niemiec w sprawie wysłania żołnierzy do Syrii jest bardziej niż kontrowersyjna

    © AFP 2017/ DPA / PETER ENDIG
    Polityka
    Krótki link
    151350650

    Niemcy przygotowują się do rozpoczęcia kampanii przeciwko bojownikom Daesh (PI). Niemiecki rząd zatwierdził misję Bundeswehry, w której ramach 1200 żołnierzy zostanie wysłanych do walki z terrorystami do Syrii. Poza tym zostanie zaangażowanych kilka samolotów wywiadowczych Tornado, niemiecka fregata a także samoloty tankujące do wsparcia operacji.

    Pakiet rządowy zostanie zrealizowany po zatwierdzeniu przez Bundestag.

    Według czołowego pracownika Centrum Badań nad Niemcami Instytutu Europy Rosyjskiej Akademii Nauk Aleksandra Kamkina, całkowitej jednomyślności w Bundestagu w tej kwestii nie ma:

    Chiński juan
    © Fotolia/ Angelika Bentin
     „Rządząca koalicja opowiada się za tą decyzją, lecz nie należy zapominać, że minister obrony Ursula von Leyen reprezentuje CDU. Tym nie mniej status tego kontyngentu wzbudza wiele pytań, ponieważ żadnego uzgodnienia tej decyzji ani tym bardziej zgody ze strony oficjalnego Damaszku nie było. Dlatego nie jest zrozumiały status wojskowych Bundeswehry, gdzie będą przebywać i przeciwko komu realnie będą walczyć. Z kim będą współpracować niemieccy wojskowi? Czy to z kurdyjskimi powstańcami, jak robią to Amerykanie, czy to z tak zwanymi umiarkowanymi islamistami, z którymi współpracuje Turcja? Przecież nie ma informacji o stronie, z którą będzie prowadzone współdziałanie na lądzie" — powiedział Aleksander Kamkin.

    Według niego, decyzję niemieckiego rządu można uznać za kontrowersyjną.

    „Decyzja jest bardziej niż kontrowersyjna i nie przyniesie spokoju do regionu. Wprowadzi jeszcze większy rozłam do sfery interesów koalicji, która w rzeczywistości próbuje pomóc narodowi syryjskiemu w odzyskaniu pokoju w swoim kraju oraz „fantomowej" koalicji, która do tej pory próbuje narzucić Syrii inny porządek" — uważa politolog. 

    Podkreślił, że na razie Niemcy nie podejmowały prób koordynacji swoich działań z Rosją, lecz mogły uzgodnić swoje działania z Turcją i USA. 

    „W myśl logiki, przed podjęciem decyzji o wysłaniu gdziekolwiek swoich wojsk niewątpliwie trzeba przeprowadzić konsultacje na najwyższym szczeblu. Tym bardziej, że Rosja i inne państwa regionu już prowadzą tam aktywne działania. Dlatego taką spontaniczną decyzję wiązałbym z niedawną zmową z tureckim rządem w sprawie blokowania przedostania się uchodźców przez Turcję do państw UE. Są to jedynie domysły. Jednak spontaniczność i gwałtowność tej decyzji, zwłaszcza biorąc pod uwagę wysoki stopień niechęci niemieckiego rządu do wysłania swojego kontyngentu wojskowego gdziekolwiek jest zastanawiająca. Poza tym jestem przekonany, że Niemcy i Amerykanie przeprowadzili pewne rozmowy w kuluarach na ten temat, przecież Niemcy są jednym z najważniejszych sojuszników NATO. Dlatego takiej decyzji Niemiec nie można nazwać całkowicie niezależną" — powiedział Aleksander Kamkin. 

    Zobacz również:

    Niemcy wzywają UE do wyjścia na spotkanie Rosji w kwestii strefy wolnego handlu z Ukrainą
    Niemcy odmówiły udostępnienia Rosji danych o lotach niemieckich sił powietrznych w Syrii
    Niemcy wyślą 1,2 tys. żołnierzy do Syrii do walki z Daesh
    Niemieckie media: tureckie siły powietrzne powinny uczyć się profesjonalizmu od Rosji
    Tagi:
    Bundeswehra, Bundestag, Syria, Niemcy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz