12:23 24 Listopad 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa-4°C
Na żywo
    Prezydent Syrii Baszar al-Asad

    Dlaczego Erdogan nienawidzi al-Asada?

    © AP Photo/ SANA, File
    Polityka
    Krótki link
    62934871

    Pod koniec ubiegłego tygodnia prezydent Syrii oznajmił, że pilota rosyjskiego Su-24 zabiły ambicje polityczne Erdogana. „Utrata wpływów w Syrii będzie oznaczała koniec jego kariery" - podkreślił al-Asad. Ma rację: ingerencja Ankary w syryjski konflikt związana jest z presją wywieraną na Erdogana przez syryjskich przemysłowców.

    Mocarstwowe zapędy Turcji wobec Syrii zazwyczaj są tłumaczone samą historią: pojawienie się Syryjskiej Republiki Arabskiej na mapie stało się możliwe tylko po rozpadzie Imperium Osmańskiego — pisze gazeta Wzglad. Ważną rolę w ustaleniu jej granicy państwowej odegrał kolonializm: po I wojnie światowej Syria została przekazana stronie francuskiej. W latach 30-tych Francuzi w oparciu o zasadę państwa narodowego przekazali İskenderun (Aleksandrettę) z mieszaną ludnością arabsko-turecką prezydentowi Turcji. W ten sposób İskenderun stał się turecką prowincją Hatay. 

    W ten sposób pojawił się zalążek ciągłych konfliktów, tym bardziej że w Turcji pozostało wielu Arabów, a o znajdujących się w Syrii Oguzach, którzy rozstrzelali rosyjskiego pilota, obecnie znają wszyscy. Przez dłuższy czas władze Syrii i Turcji miały wyważone podejście i do konfliktów zbrojnych nie dochodziło, lecz „argument Aleksandretty" zawsze cieszył się popularnością wśród tureckich wojskowych, kiedy domagali się zwiększenia budżetu na obronę. Turcy wspierali Oguzów w Syrii, a Syryjczycy z kolei przyznawali rewolucjonistom z Partii Pracujących Kurdystanu azyl i możliwości walki.

    Prezydent Syrii Baszar al-Asad próbował przestawić się w stosunkach dwustronnych z Turcją na współpracę. Syryjska gospodarka, oparta na rozwoju przemysłu rolnego, tekstylnego oraz żywnościowego zyskała znaczne tureckie inwestycje i gwałtownie zwiększyła eksport. Tureccy przemysłowcy, w znacznej mierze pracujący dla europejskich rynków, zaczęli przenosić produkcję do Syrii z powodu tańszej siły roboczej. Jeśli wcześniej większość drogich marek modnych ubrań w Europie wysyłała zlecenia do Turcji, to teraz zlecenia aktywnie przenoszono do fabryk w Aleppo.

    Długowieczność polityczna Erdogana jest nierozerwalnie związana z burzliwym wzrostem gospodarczym, który przypadł na lata jego rządów i po globalnym kryzysie w latach 2008-2009 faktycznie się zatrzymał, a do 2011 roku pojawiło się realne zagrożenie stagnacją. Przemysłowcy z Środkowej Anatolii, którzy doprowadzili Erdogana do władzy, już nie chcieli tolerować nowego i prosperującego rywala w osobie syryjskiego prywatnego biznesu. I dosłownie zażądali od swojego protegowanego usunięcia potężnego konkurenta. 

    Rok 2011 — Arabska Wiosna Ludów, interwencja NATO w Libii. Zapadła decyzja, aby przywrócić Syrii status drugoplanowego państwa, wysadzając ją od środka. Do niedawna dość rzadko wspominano, że początkowo to właśnie Ankara była najbrutalniejszym zwolennikiem „obalenia al-Asada za wszelką cenę" i aktywnym lobbystą operacji zbrojnej NATO przeciwko siłom rządowym w Syrii. Brutalniejszym i aktywniejszym nawet od USA. Przecież niedawno Erdogan i al-Asad, którzy pojawiali się przed kamerami, wyglądali na prawdziwych przyjaciół.

    Ciąg dalszy strategii Ankary również jest zrozumiały: przeciągnąć wojnę, która wycieńczy armię rządową, i w żadnym razie nie dopuścić do kompromisu wewnątrz Syrii i pogodzenia, możliwe dzięki maksymalnie szerokiej koalicji przeciwko Daesh. 

    Wydawać by się mogło, że Erdogan może uznać cel za osiągnięty już teraz: syryjskim konkurentom anatolijskiego kapitału zadano poważny cios. Wojna może jednak przelać się przez granicę samej Turcji. Wygląda na to, że teraz prezydent Turcji będzie musiał rozwiązywać wzajemnie wykluczające się zadania: jak wycofać się z wojny bez strat, nie pokłócić się z sojusznikami w NATO i nie zepsuć stosunków z zamożnymi partnerami z państw Zatoki Perskiej. A najważniejsze, nie stracić zaufania sił społecznych, które doprowadziły go do władzy. Czy się uda? Niebawem zobaczymy — wiosną, gdy w Antalyi zacznie się wysoki sezon. 

    Zobacz również:

    Al-Asad porównał rezultaty działań koalicji i Rosji w Syrii
    Erdogan: Turcja nie zamierza wycofywać wojsk z Iraku
    Tagi:
    Recep Tayyip Erdogan, Baszar al-Asad, Turcja, Syria
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz