14:46 18 Listopad 2017
Warszawa+ 6°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko

    Metamorfoza Aleksandra Łukaszenki

    © Sputnik. Alexei Nikolskiy
    Polityka
    Krótki link
    81288825

    W ciągu roku Aleksander Łukaszenko zamienił się z dyktatora w rozjemcę. Nie należy jednak zapominać, że prezydent Białorusi zawsze może zrobić krok wstecz.

    Ubiegły rok pokazał, na ile zmienił zachowanie Aleksandra Łukaszenki rosyjsko-ukraiński konflikt. Zaostrzony instynkt samozachowawczy podpowiedział białoruskiemu przywódcy, wystraszonemu działaniami Rosji na południowym wschodzie Ukrainy konieczność zmiany wizerunku dyktatora na rozjemcę — pisze inosmi.ru, powołując się na Deutsche Welle.

    Jednak zmiana wizerunku i ocieplenie stosunków z UE dla przywódcy Białorusi jest jedynie chwytem taktycznym, za którego pomocą ma nadzieję spieniężyć zasługi pokojowe za zorganizowanie rozmów w Mińsku w normandzkim składzie w lutym tego roku: otrzymać zachodnie kredyty, aby zmniejszyć uzależnienie od Rosji a jednocześnie zdenerwować Kreml, który zmniejszył finansowanie. 

    Powody do dialogu

    Tylko w ciągu roku z kłótliwego przywódcy, który po wyborach prezydenckich 19 grudnia 2010 roku osobiście rozkazał aresztowanie siedmiu opozycyjnych rywali i kilkuset uczestników akcji protestacyjnej, a następnie wypędzał z państwa ambasadorów państw zachodnich i za nic nie chciał wypuścić więźniów politycznych, Łukaszenko zamienił się w rozjemcę, gotowego sprzyjać łagodzeniu wszystkich konfliktów — podkreśla inosmi.ru, powołując się na Deutsche Welle.

    UE nie musiała długo szukać powodu do rozwoju dialogu ze stroną białoruską. Łukaszenko zdystansował się od eskapad wojskowych Moskwy, opowiadając się za integralnością Ukrainy, odmówił wsparcia rosyjskich sankcji nałożonych na towary z UE, uwolnił oponentów politycznych, zgodnie z obietnicą przeprowadził bez ekscesów kampanię wyborczą 2015 roku. Za to wszystko on i jego urzędnicy otrzymali bonus w postaci zawieszenia sankcji wizowych UE, które najprawdopodobniej zostaną całkowicie zniesione w marcu 2016 roku. 

    Korzyści materialne

    Na „wewnętrznym froncie" pokojowe przemówienia Aleksandra Łukaszenki doceniło 83% wyborców. Pokornie zgodzili się na 5. kadencję prezydenta, rządzącego Białorusią od 1994 roku — pisze Deutsche Welle.

    Wizerunek rozjemcy zapowiada białoruskiemu przywódcy także korzyści materialne. Pod warunkiem przyszłego wzorowego zachowania — braku ostrych represji w państwie — UE obiecuje sprzyjać przystąpieniu Białorusi do WTO i zwiększeniu kredytów na wspólne projekty. Z kolei MFW przyzna kredyt w wysokości 3 mld. 

    Aby nie wypuścić Białorusi ze strefy wpływów, Moskwa zaniepokojona zbyt aktywnym zbliżeniem się Mińska i Brukseli, również jest gotowa na przeznaczenie finansów — pisze autor Deutsche Welle. Przypomnę, że kiedy 14 grudnia Aleksander Łukaszenko leciał na zaplanowane spotkanie z Władimirem Putinem, szef białoruskiego MSZ omawiał w stolicy Belgii perspektywy współpracy z UE i NATO.

    Gotowość na krok wstecz

    Witold Waszczykowski przemawia w NATO
    © AFP 2017/ Bas Czerwinski
    Dodajmy, że to właśnie żądanie przez Moskwę sojuszniczego poparcia było jedną z przyczyn, które doprowadziły białoruskiego przywódcę do cudownej zamiany dyktatora na rozjemcę. Nadzieje Mińska na to, że po rozpoczęciu działań UE w styczniu 2015 roku Rosja podejmie się części ciężaru gospodarczego Białorusi legły w gruzach, a sam Łukaszenko nie był gotowy do tego, że trzeba będzie dzielić problemy z sojusznikiem-Kremlem — pisze inosmi.ru, powołując się na Deutsche Welle.

    Obecnym celem metamorfozy Łukaszenki jest dążenie do braku zmian w polityce wewnętrznej. Pomimo krachu polityki gospodarczej Mińska, który postawił cały kraj na krawędzi przetrwania, reformy stanowią poważne zagrożenie dla białoruskiego reżimu. Zresztą w odpowiedzi na wszelkie wyzwania zagrażające jego władzy nic nie stoi mu na przeszkodzie, aby zrobić krok wstecz — od rozjemcy do dyktatora. 

    Zobacz również:

    Łukaszenko i Atambajew wezwali Rosję i Turcję do zgody
    Opinia: Białoruś nigdy nie zgodzi się na pozycję „części zamiennej” dla Unii Europejskiej
    Tagi:
    Unia Europejska, Aleksander Łukaszenko, Białoruś, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz