18:26 18 Styczeń 2020
Polityka
Krótki link
13105
Subskrybuj nas na

Decyzja niektórych państw UE w sprawie wprowadzenia kontroli granicznej w związku z napływem imigrantów to wyzwanie, taki krok to koniec strefy Schengen - podkreślił szef MSZ Litwy Linas Linkevičius.

Szef MSZ Litwy Linas Linkevičius na konferencji prasowej oznajmił we wtorek, że decyzja niektórych państw UE w sprawie wprowadzenia kontroli granicznej w związku z napływem imigrantów przypomina „efekt domina" i zagraża swobodnemu ruchowi w strefie Schengen — podaje portal 15min.lt.

„Decyzja Szwecji w sprawie zamknięcia granicy z Danią i decyzja Danii odnośnie zamknięcia granicy z Niemcami przypomina pewien „efekt domina". Nie należy dramatyzować sytuacji, lecz przyznaję, że to jest wyzwanie. Rok 2016 będzie dla strefy Schengen prawdziwą próbą" — cytuje portal słowa Linkevičiusa.

Twierdzi on, że rozwiązując ten kryzys UE powinna umacniać kontrolę zewnętrznych granic strefy i zapewnić rejestrację przybyłych uchodźców. Zdaniem ministra, napięcia w Syrii i na Bliskim Wschodzie na razie nie tworzą przesłanek do zmniejszenia napływu imigrantów. Dopiero po realizacji wszystkich decyzji Litwa będzie mogła zastanowić się nad dodatkowymi zobowiązaniami w sprawie przyjęcia uchodźców — dodał.

„Jedni wnioskują, że ten krok to koniec strefy Schengen, ale powiedziałbym, że niektóre minimalne środki mogą tymczasowo zostać wprowadzone, aby zachować to, co zostało już stworzone" — podkreślił Linkevičius.

W poniedziałek Szwecja wprowadziła kolejne środki powstrzymywania napływu imigrantów na granicy z Danią, a niebawem Dania wzmocniła kontrolę na granicy z Niemcami. Wcześniej kontrolę na granicy wznowiła Austria, Niemcy, Norwegia i Francja. 

Tagi:
migranci, Unia Europejska, strefa Schengen, Litwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz