20:09 15 Styczeń 2021
Polityka
Krótki link
5164
Subskrybuj nas na

W Lipsku odbyła się dużą akcja protestacyjna przeciwko polityce migracyjnej kanclerz Angeli Merkel. Na ulice miasta wyszło około dwóch tysięcy osób. Demonstracja odbywała się pod hasłem „Merkel powinna odejść". Protestujący ostro potępili masowe ataki imigrantów na kobiety w Kolonii i bezczynność władz.

Antyimigrackie akcje odbyły się w szeregu innych krajów związkowych. Ruch Pegida organizuje uliczne akcje protestacyjne i twierdzi, że jego szeregi się powiększają. Według słów aktywistów, solidaryzuje się z nimi cała Europa. 

„Wysiłki UE na rzecz uregulowania kryzysu nie powiodły się. Mieszkanki Kolonii zostały ostrzeżone, że na ulicach miasta już nie jest bezpiecznie. Jednak taka sytuacja ma miejsce nie tylko w Niemczech, lecz również w całej Europie. Tworzymy prawdziwą Unię Europejską i organizujemy ochotników, którzy są zdecydowanie nastawieni i przywiązani do swojego celu" — oznajmił aktywista ruchu Pegida w Wielkiej Brytanii Tommy Robinson. 

„Angela Merkel wpuściła do kraju nienawiść i przemoc. Nigdy jej tego nie wybaczy się. Powinna odejść" — powiedział na zakończenie Robinson. 

Pozycja Angela Merkel rzeczywiście zachwiała się, ale nie oznacza to, że jej kariera zbliża się ku końcowi — uważa dyrektor Instytutu Współczesnego Rozwoju Państwowego Dmitrij Sołonnikow. 

„Moim zdaniem, w kwestii zmierzchu kariery kanclerz nie można postawić kropki. To najprawdopodobniej podzieli niemieckie społeczeństwo, które od centrystycznej pozycji tradycyjnych europejskich wartości cofa się do ultraprawicowych nacjonalistycznych lub ultralewicowych ideologii postkomunistycznych. Pod tym względem Merkel rzeczywiście ma kłopoty. Nie wszystko się układa również w szeregach jej zwolenników w bloku CDU/CSU oraz w kwestii podziału elektoratu rządzącego bloku przed nadchodzącymi wyborami. Jednak główny problem polega na tym, że nie mają charyzmatycznego lidera, który mógłby ją zastąpić. Dlatego na mówienie o dymisji kanclerz jest jeszcze za wcześnie. Dopiero po kilku procedurach wyborczych będzie wiadomo, czy prawica przed wyborami w 2018 roku zmieni swojego lidera, licząc na jego wypromowanie przed wyborami do Bundestagu. Czy też Merkel skończy swoją kadencję i bezpośrednio przed kampanią wyborczą „jej podziękują" — powiedział Dmitrij Sołonnikow na antenie radia Sputnik. 

Jednocześnie Angela Merkel oficjalnie nie będzie mogła zrezygnować ze swojej polityki.

„Była jej autorką i nie jest w stanie oświadczyć, że nic się jej nie udało. Wówczas ostatecznie postawi krzyżyk na sobie jako na publicznym europejskim polityku. Dlatego oficjalnie Niemcy będą mówić, że kontynuuje proces, po prostu doskonali pracę MSW, szuka przestępców, wyprowadza na ulice policję w celu zaprowadzenia porządku. Publicznie ta polityka będzie kontynuowana. Natomiast polityka będzie zaostrzana od środka" — uważa ekspert. 

Uważa również, że partnerzy Niemiec w UE będą przymusowo udzielać jej wsparcia. 

„Dla Europy teraz dużym problemem jest układ z Schengen, wewnętrzny kryzys dłużny oraz poważne sytuacje na giełdzie papierów wartościowych. Jest tam kilka wyzwań i problemów. W tej sytuacji potrzeba więcej stabilności. Jeśli zachwieje się duża gospodarka, największe państwo będące lokomotywą zarówno polityki, jak i projektów gospodarczych i finansowych UE i strefy euro, to wszyscy dotkliwie to odczują. Cała Europa patrzy na to, co się dzieje w Niemczech. Nieobecność Merkel na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos stanowi bardzo poważny sygnał dla całej „europejskiej kuchni". I wszyscy będą tak czy inaczej starać się udzielić wsparcia, aby ten kolos nie zawahał się i nie przewrócił" — powiedział na zakończenie Dmitrij Sołonnikow. 

Zobacz również:

Merkel wzywa do przyjęcia ustaw ułatwiających odsyłanie z Niemiec imigrantów
Merkel przyznała, że Europa nie może kontrolować uchodźców
NY Times: Niemcy znalazły się na krawędzi z powodu "szlachetnej głupoty" Merkel
Tagi:
migranci, Unia Europejska, Angela Merkel, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz