14:01 03 Kwiecień 2020
Polityka
Krótki link
Autor
20482
Subskrybuj nas na

Rozmowa korespondenta rozgłośni Sputnik z politologiem, doktorem Mateuszem Piskorskim na temat zaplanowanych konsultacji przedstawicieli polskiej i rosyjskiej dyplomacji w Moskwie.

—  Leży przede mną komunikat Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w którym czarno na białym jest napisane, że 22 stycznia w Moskwie wiceszefowie MSZ Polski- Marek Ziółkowski i Rosji — Władimir Titow, przeprowadzą konsultacje polityczne. Tematami będą relacje polityczne i współpraca gospodarcza. „To jest pierwsza wizyta, która zainicjuje kontakty nowego rządu z Rosjanami" — powiedział dziennikarzom minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Jak Pan sądzi, to już światełko w końcu tunelu?

— Ja myślę, że jest to próba podjęta przez nowy rząd prowadzenia dialogu na razie na niskim, roboczym szczeblu. Próba, która ma za zadanie pokazać, że rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zamyka się na kontakty z Federacją Rosyjską, że jest gotów rozmawiać głównie na temat spraw technicznych. Podkreślam, że ta wizyta ma charakter roboczy i nie sądzę, żeby można było oczekiwać jakiś przełomowych decyzji po spotkaniu dwóch wiceministrów. Niemniej jednak, pan minister Marek Ziółkowski jest dosyć bystrym polskim dyplomatą, myślę więc, że w sposób konstruktywny będzie mógł przedstawić ewentualne oczekiwania strony polskiej wobec Federacji Rosyjskiej i rozpocząć rozmowy na te tematy, które nie cierpią zwłoki.

Uważam, że najistotniejszą kwestią będą zagadnienia gospodarcze. O ile wiem, będą poruszane takie sprawy jak kwestie pozwoleń na transport drogowy, na prowadzenie usług transportowych, stosownych umów między Rosją a Polską w tej sprawie. I na takim roboczym etapie zakończą się rezultaty tej wizyty. Przypomnę, że takie konsultacje na szczeblu wiceministrów były prawie rok temu, w lutym 2015 roku, gdy to rosyjski wiceminister spraw zagranicznych odwiedził Warszawę. Jest to kontynuowanie przez nowy już rząd kontaktów na niższym szczeblu, ale kontaktów ważnych, mających charakter roboczy. W czasie wizyty przez polskiego wiceministra zostanie na pewno poruszona sprawa niezwykle istotna z punktu widzenia politycznej deklaracji Prawa i Sprawiedliwości, sprawa wraku TU 154M. To jest rzecz, która najbardziej interesuje dzisiaj czołowych polityków PiS-u w relacjach z Rosją na poziomie politycznym. Tej sprawie będzie nadana dosyć duża ranga przez stronę polską.

—  To jest dobry sygnał, chociaż przed nowym rokiem minister Waszczykowski uparcie twierdził, że klucze do poprawy stosunków z Federacją Rosyjską leżą tylko w Moskwie. Widocznie te klucze są po obu stronach.

— Ja jestem przekonany, że minister Waszczykowski myli się, gdy twierdzi, że ten klucz leży w Moskwie, bo ten klucz leży praktycznie wyłącznie w Warszawie. Mam nadzieję, że ta wizyta wiceministra spraw zagranicznych Marka Ziółkowskiego otworzy szereg kontaktów na wyższym szczeblu. Sądzę, że potrzebne byłoby spotkanie ministrów spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego i Siergieja Ławrowa. Mam nadzieję również, że można byłoby pomyśleć o spotkaniu chociażby na szczeblu premierów, czy głów państwa w przyszłości. Ale na razie warto ze zdrowym sceptycyzmem i rezerwą odnosić się do tej roboczej wizyty.

Zobaczymy, jakie będą jej rezultaty. Nie spodziewałbym się jakiegoś przełomu w relacjach polsko- rosyjskich, ale ważne jest, że dialog roboczy jest przez rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadzony.

Zobacz również:

Zacharowa: jesteśmy gotowi raz jeszcze omówić problem wokół Tu-154
Moskwa-Warszawa: czy odwilż jest możliwa?
Tagi:
Władimir Titow, Marek Ziółkowski, Witold Waszczykowski, Siergiej Ławrow, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz