Warszawa+ 22°C
Moskwa+ 18°C
Na żywo
    Rafineria w Iranie

    Opinia: zniesienie sankcji z Iranu wywrze niedługi wpływ na cenę ropy naftowej

    © AP Photo / Vahid Salemi
    Polityka
    Krótki link
    0 94

    Pomimo zniesienia sankcji Teheran wróci na rynek jako pełnoprawny gracz, lecz nie będzie rozpętywał wojen gospodarczych - uważa były asystent sekretarza energii USA Charles McConnell.

    Zniesienie sankcji z Iranu zwiększy nadmiar podaży na rynku ropy naftowej, lecz nie należy spodziewać się krytycznych skutków z powodu ustalonego przez niego udziału na rynku ropy naftowej — uważa były asystent sekretarza energetyki USA, dyrektor wykonawczy grupy inicjatywnej ds. energetyki w uniwersytecie Rise Charles McConnell.

    „Wyjście Iranu umocni globalny nadmiar ropy naftowej. Arabia Saudyjska już oświadczyła, że nie zamierza tracić części rynku. Natomiast bliskowschodni dostawcy mają najniższe wydatki eksploatacyjne na świecie i mogą sobie pozwolić na zwiększenie zapasów. Nie spodziewam się jednak, że będzie to miało znaczny długotrwały efekt, umocni to sam Iran, który wróci na rynek jako równoprawny gracz" — mówi. 

    Sankcje zostały zniesione z Iranu 16 stycznia tuż po ogłoszeniu w Wiedniu rozpoczęcia realizacji porozumienia jądrowego Teheranu i szóstki międzynarodowych pośredników (pięciu stałych członków RB ONZ i Niemcy). Wcześniej irańskie władze oświadczyły, że po zniesieniu sankcji są gotowe na zwiększenie wydobycia ropy naftowej o 500 tys. baryłek dziennie. Według danych Bloomberg, jest to nieco mniej niż kraj sprzedawał do Europy przed wprowadzeniem sankcji w 2011 roku (665 tys. baryłek na dobę) i nieco ponad jedna trzecia jego bieżącego wydobycia. Dla porównania, takie państwa jak Arabia Saudyjska, USA i Rosja produkują około 10 mln baryłek na dobę. 

    „Rosja poinformowała niedawno o zmniejszeniu wydobycia w bardzo trudnym czasie. Jednak długoterminowe podejście Rosji jest bardziej dojrzałe. Iran ma krytyczne krótkoterminowe zapotrzebowanie na zyski" — podkreśla ekspert. Według informacji zaczerpniętej z wywiadu sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego dla telewizji CNN, do wznowienia wydobycia Iran potrzebuje około 0,5 biliona dolarów, czyli 10-krotnie mniej niż znajduje się na jego zamrożonych z powodu sankcji kontach. 

    „Obecnie ceny ropy naftowej rzeczywiście są niskie. Nie spodziewam się jednak, że potrwa to długo. Za kilka miesięcy rynek poczuje wpływ mniejszej ilości wydobycia, zmniejszenia inwestycji i stworzy to trend wzrostu cen na dłuższą perspektywę. Poza tym zachowuje się zagrożenie destabilizacją geopolityczną, ten czynnik powinien być brany pod uwagę przez wszystkie państwa poza granicami Bliskiego Wschodu, które chcą zapewnić bezpieczeństwo energetyczne dostaw. Cena będzie tu decydującym czynnikiem dla ich własnej pewności" — podsumowuje McConnell. 

    Zobacz również:

    Iran będzie powiększał potencjał rakietowy kraju
    Rouhani: Iran nie miał i nie będzie mieć więzi gospodarczych z USA
    Iran będzie „trzymany w karbach”, mimo zniesienia sankcji
    Tagi:
    ropa naftowa, Bliski Wschód, Iran
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz