22:27 22 Kwiecień 2019
Rosja-NATO

Cohen: nawet w czasie zimnej wojny USA tak bardzo nie zbliżały się do Rosji

© Sputnik .
Polityka
Krótki link
10633

USA poinformowały o zamiarze zwiększenia inwestycji wojskowych w Europę rzekomo z powodu rosyjskiej agresji. Jednak w tej sytuacji w roli agresora występuje nie Rosja, tylko NATO - uważa amerykański historyk.

Amerykański historyk i politolog Stephen F. Cohen, zabierając głos w programie Johna Batchelora, ostro skrytykował decyzję USA, aby czterokrotnie zwiększyć wsparcie dla sojuszników w Europie w związku z „rosyjską agresją". Jego zdaniem ta „nierozsądna" decyzja stanowi świadomą próbę skłonienia Rosji do działań w odpowiedzi. 

Według słów Cohena, plany administracji amerykańskiego prezydenta dotyczące dalszej militaryzacji Europy oznaczają, że graniczące z Rosją kraje otrzymają dużą liczbę ciężkiego sprzętu wojskowego. Poza tym na ich terytorium zostanie stworzony pododdział bojowy z regularną rotacją wojsk.

„Tego jeszcze nie było. W całej naszej historii nigdy nie rozmieszczaliśmy naszych sił zbrojnych tak blisko rosyjskiej granicy — mówi Cohen. — Podczas zimnej wojny nasza obecność militarna kończyła się w zachodnim Berlinie. Teraz jesteśmy bezpośrednio przy rosyjskiej granicy".

„To się robi rzekomo z powodu rosyjskiej agresji. Ale kto w rzeczywistości jest agresorem? Rosja nie przerzucała swojego sprzętu wojskowego do granic NATO" — podkreśla. 

Reakcja Moskwy według historyka będzie spokojna i logiczna: po prostu rozmieści swoje siły w pobliżu zachodniej granicy. Powstanie sytuacja, kiedy ciężka broń NATO i Rosji znajdzie się naprzeciwko siebie. „Nie jest to kryzys kubański, ale dojdziemy również do tego" — wyraża obawy ekspert. 

Cohen uważa, że z powodu Waszyngtonu sytuacja w stosunkach między Rosją i NATO staje się jeszcze bardziej niebezpieczna niż w czasie zimnej wojny. W ten sposób  rośnie zarówno zagrożenie bezpośrednim konfliktem, jak i liczba potencjalnych prowokacji. 

Mówiąc o prowokacjach, Cohen zastanawia się nad ostatnimi działaniami Kijowa i Ankary. Według niego, prezydent Ukrainy Petro Poroszenko po prostu „splunął Angeli Merkel w twarz", gdy najpierw powiedział jej o gotowości przestrzegania mińskich porozumień a później przełożył ich implementację (prawdopodobnie ma się na myśli decyzję Rady Najwyższej odnośnie odroczenia o pół roku przyjęcia poprawek do konstytucji dotyczących szczególnego statusu Donbasu — red.).

Według niego, Ankara znów oskarża Rosję o naruszenie swojej przestrzeni powietrznej, nie udostępniając żadnych dowodów. Cohen uważa, że Turcja świadomie chce wywołać konflikt z Rosją, aby wciągnąć ją w bezpośrednią konfrontację z NATO. Sojusz z kolei mógłby zmusić Turcję do „wycofania się", ale tak się nie dzieje. 

Zobacz również:

MSZ FR: Rosja odpowie na ekspansję obecności wojskowej USA w Europie
WP: USA chcą zwiększyć budżet wojskowy ze względu na „rosnące zagrożenie” ze strony Rosji
Dyrektor Stratfor: USA nie dopuszczą do zbliżenia Rosji i Niemiec
Tagi:
NATO, Stephen Cohen, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz