21:28 25 Październik 2020
Polityka
Krótki link
6551
Subskrybuj nas na

Minister spraw zagranicznych Estonii Marina Kaljurand podczas przemówienia w parlamencie powiedziała, że rząd nie zamierza domagać się od Rosji jako następcy ZSRR rekompensaty za „radziecką okupację”, - informuje lenta.ru.

„Rozumiem, że wszyscy mamy przeszłość. Rozumiem, że przeszłości nie można zapomnieć. Ale myślę, że w tej sytuacji trzeba myśleć o przyszłości i pracować na rzecz jasnej, pewnej i dobrej przyszłości”, — wyjaśniła minister.

Kaljurand powiedziała również, że rząd republiki popiera ratyfikację traktatu z Rosją o lądowej i morskiej granicy.

Ministrowie Sprawiedliwości Litwy, Łotwy i Estonii 5 listopada 2015 roku w Rydze podpisali memorandum o współpracy, w którym ogłosili zamiar przedstawienia Rosji jako następcy Związku Radzieckiego roszczeń o odszkodowanie za „radziecką okupację”.

W odpowiedzi wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin zacytował powieść Ilji Ilfa i Eugeniusza Pietrowa „Dwanaście krzeseł” obiecując „z martwego osła uszy”. Ponadto dwa dni później premier Estonii Taavi Rõivas skrytykował memorandum.

Traktat graniczny między dwoma krajami został podpisany w lutym 2014 roku przez ministrów spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa i Estonii Urmasa Paeta. Zgodnie z dokumentem obecna granica między dwoma krajami, która biegnie wzdłuż byłej linii granicy administracyjnej między Estońską Socjalistyczną Republiką Radziecką i Rosyjską Federacyjną Socjalistyczną Republiką Radziecka, nie zmienia się. Jak wskazano w umowie, ona „odnosi się wyłącznie do linii granicznej i nie porusza żadnej innej kwestii”, a ponadto podkreśla, że ​​strony nie mają żadnych roszczeń terytorialnych wobec siebie. Proces ratyfikacji planowano zakończyć jeszcze w 2015 roku.

Zobacz również:

Estonia wzmacnia granice
Estonia odgrodzi się od Rosji drutem kolczastym
Włoski dziennikarz: Estonia nie zgodziła się na mój wjazd, bo „próbowałem odbudować ZSRR"
Tagi:
Dmitrij Rogozin, Siergiej Ławrow, ZSRR, Estonia, Łotwa, Litwa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz