23:30 01 Grudzień 2020
Polityka
Krótki link
3183
Subskrybuj nas na

O tym, że Grecja może zostać tymczasowo wykluczona ze strefy Schengen, zaczęto mówić w styczniu tego roku. Do Europy przybywa więcej uchodźców niż mogą przyjąć państwa dobrobytu.

Odpowiedzialność za to została przerzucona na Grecję: Rada UE postanowiła, że jeśli unia nie zaprowadzi porządku na swoich granicach, zasady strefy Schengen zostaną zrewidowane. 

Grecja jest jednym z państw, przez które do Europy napływa największy potok imigrantów: w ubiegłym roku przybyło tam ponad 850 000 osób, a w pierwszych miesiącach 2016 roku 80 000 osób ze strony Turcji. Tymczasem tysiące uchodźców, którzy już znaleźli się na terytorium innych państw europejskich, nie otrzymali tego co chcieli: ośrodki migracyjne nie radzą sobie z ogromnym napływem wniosków. 

Logo Fakty i mity
© Zdjęcie : "Fakty i mity"
Żeby liczba imigrantów przestała rosnąć tak szybko, Grecja powinna „zaprowadzić porządek na swoich granicach": zrobić tak, aby w ogóle nie przedostawali się do kraju. Taka decyzja została podjęta na posiedzeniu Rady UE. Kraj ma trzy miesiące na wykonanie rezolucji, na którą składa się łącznie ponad 50 zaleceń dotyczących zaostrzenia zasad imigracyjnych. 

„Nikt nie wie, jakie decyzje zostaną podjęte, jednolitego centrum zarządzania kryzysem migracyjnym nie ma — dzieli się swoją opinią z radiem Sputnik wydawca gazety „Ateński kurier" Fiodor Ignatiadis. Cztery państwa — Polska, Czechy, Słowacja i Węgry oraz ktoś z koalicji rządzącej w Niemczech opowiadają się za zamknięciem greckiej granicy. Jednak rzeczniczka kanclerz potwierdziła oficjalne stanowisko Merkel, że wykluczenie Grecji ze strefy Schengen od razu doprowadzi w gruncie rzeczy do rozpadu strefy Schengen. Trudno jest oddzielić jednego członka. Z tego samego powodu Grecja nie została wykluczona ze strefy euro. Gdy tylko usuwa się jednego członka, idą za nimi inni. To samo czeka także strefę Schengen, ponieważ te rozmowy są bardziej przetwarzaniem opinii publicznej wewnątrz kraju — niby jeśli Grecy nie zdecydują się na konsensus, zostaną usunięci ze strefy Schengen. Myślę, że na taki krok nikt się nie zdecyduje. Będą się umawiać, tak samo jak z patrolowaniem na Morzu Egejskim" — mówi Ignatiadis.

Szef Ministerstwa Obrony Iranu Hossein Dehghan
© AP Photo / Ebrahim Noroozi
Grecję chce się zamienić w ogromny obóz dla uchodźców — uważa grecki wydawca. „Polityka Brukseli jest zrozumiała — chce zyskać na czasie. Jednak Europa powinna zdawać sobie sprawę, że uchodźców będzie nie 200 tys., nie 500 tys., lecz kilka milionów i należy rozwiązywać problem gruntownie. Obecnie Turcja wywiera naciski na Europę, cały czas grozi — poprosili 3 mld, potem 5 mld i je dostaje. Europa jest absolutnie bezwładna. Centralnej polityki w Brukseli nie ma, Europa Wschodnia otwarcie protestuje przeciwko presji ze strony Berlina. Jak to wszystko utrzymać? Nie wiadomo" — zadaje pytanie Ignatiadis.

W maju państwa należące do strefy Schengen będą zobowiązane do zniesienia kontroli granicznej na wewnętrznych granicach, lecz sytuacja z uchodźcami w tym czasie raczej nie zostanie rozwiązana. Jeśli Grecja nie zaostrzy swoich zasad imigracyjnych (co jest mało prawdopodobne) — kontrola na granicach między państwami strefy Schengen zostanie zachowana przez co najmniej dwa lata. Czy strefa Schengen przetrwa czy też wolność ruchu pozostanie tylko na papierze?

Zobacz również:

UE dała Grecji trzy miesiące na zachowanie miejsca w Schengen
Były wiceszef MSW Grecji: wszystko wskazuje na związek Turcji z Daesh
Minister obrony Grecji: Turcja uczestniczy w przemycie ropy od Daesh
Tagi:
granica, strefa Schengen, Unia Europejska, Grecja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz