16:45 20 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Tureccy żołnierze w prowincji Şırnak

    Hurriyet: Turcja de facto znajduje się w stanie wojny

    © AFP 2017/ Mustafa Ozer
    Polityka
    Krótki link
    41689530

    Turcja de facto znajduje się w stanie wojny, aczkolwiek nie uznano tego prawnie. Popierające rząd wojskowe „jastrzębie" już zaczęli świętować „kolejną wojnę o niepodległość" w imię „zemsty za stłumienie Turków jako liderów muzułmanów" - pisze sprawozdawczyni gazety Hurriyet Nuray Mert.

    Pośrednia wojna Turcji rozpoczęła się od konfliktu w Syrii, lecz dopiero niedawno została faktycznie określona jako zakrojona na dużą skalę konfrontacja zbrojna. Od samego początku konfliktu tak zwanej syryjskiej opozycji pozwalano na przemieszczanie się po terytorium Turcji. Jednocześnie niedawno niektórzy syryjscy obywatele zaczęli otwarcie jeździć do Syrii, aby walczyć po stronie „opozycji". Poza tym tureckie władze oficjalnie oświadczyły, że przeprowadzają naloty na kurdyjskie Oddziały Samoobrony Ludowej na syryjskim terytorium, będące sojusznikami Zachodu w walce z Daesh (zakazanym w Rosji Państwem Islamskim). Tym sposobem Ankara dosłownie prowadzi wojnę — uważa Nuray Mert. 

    „My jako obywatele nie wiemy, czy znajduje się państwo w stanie wojny czy nie, nasz rząd to część koalicji przeciwko Daesh razem ze swoimi zachodnimi sojusznikami? Ale jak wtedy jest możliwe, że kurdyjscy przyjaciele naszych sojuszników są naszymi wrogami? Jeśli krótko, znajdujemy się w zawieszonym stanie" — pisze sprawozdawca. 

    Pochopne oskarżenia pod adresem Kurdów o rzekomą odpowiedzialność za niedawne ataki terrorystyczne w Turcji zamiast przyciągnięcia wsparcia Zachodu wzbudziły sceptyczność, wszystkie okoliczności złożyły się przeciwko Ankarze. Ponadto konflikt z Kurdami tylko umocnił w oczach partnerów Turcji wyobrażenie o niej jako o „burzącej spokój" i robiącej wszystko co możliwe w celu utrudnienia sytuacji i przeszkodzenia w walce z PI — czytamy w artykule.

    Wszystkie działania tureckich władz pokazują ich niezdolność bycia niezawodnym sojusznikiem i podważają wizerunek Ankary jako poważnego gracza w polityce międzynarodowej. Wydaje się, że „prowadzi zbyt wiele wojen przeciwko zbyt wielu wrogom" — reasumuje Nuray Mert. 

    Zobacz również:

    „Time”: Turcja straciła znaczenie w regionie i nadal słabnie
    Turcja znowu ostrzelała pozycje Kurdów w Syrii
    NATO: Turcja nie może liczyć na bezwarunkowe wsparcie w przypadku konfliktu z Rosją
    Tagi:
    Kurdowie, Turcja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz