18:50 21 Styczeń 2020
Polityka
Krótki link
223531
Subskrybuj nas na

Politolog w USA jest gotów założyć się, że XXI wiek nie obejdzie się bez globalnego konfliktu.

Założyciel cieszącego się autorytetem prywatnego amerykańskiego ośrodka badawczego Stratfor politolog George Friedman jest gotów założyć się, że w XXI wieku należy się spodziewać globalnego konfliktu zbrojnego, który wstrząśnie całym systemem stosunków międzynarodowych. Friedman powiedział o tym w wywiadzie dla periodyku Business Insider.

„Nie było jeszcze żadnego stulecia, w którym nie doszłoby do wojny ogólnosystemowej — w tym sensie, że podważany jest cały system międzynarodowy" — powiedział Friedman, w charakterze przykładu podając I i II wojnę światową, wojny napoleońskie i  wojnę siedmioletnią. „Czy chcecie się założyć, że ten wiek będzie jedynym wiekiem bez takiego konfliktu? Mogę się o to założyć" — dodał. 

Według Friedmana, każdy stabilny okres w nowożytności stopniowo prowadził do „krwawej zapłaty", a dwie wojny światowe były świadectwem nieefektywności przestarzałych europejskich instytutów w sytuacji, kiedy trzeba było sobie radzić z nowymi światowymi siłami. 

Globalne wojny rozpoczynają się, „gdy podupadają takie państwa, jak Niemcy, Chiny i Rosja, a ich miejsce zastępują inne" — wyjaśnia Friedman. „Ponieważ one (inne państwa — red.) nie nadążają ze wzajemnym równoważeniem, sytuacja staje się niebezpieczna. Na przykład, w 1871 roku Niemcy się zjednoczyły i zerwały się ze smyczy. Na początku XX wieku podniosła się Japonia i doszło do chaosu. Obecnie obserwujemy kolejną globalną zmianę. Przygotujcie się na konflikt" — powiedział Friedman w wywiadzie. 

 

Założyciel Stratfor przypuszcza, że Europa Wschodnia, Bliski Wschód i Japonia mogą wystąpić przeciwko USA. „Najbardziej prawdopodobny (w tej kwestii) jest wzrost Japonii, Turcji i Polski" — podkreślił Friedman. 

Tagi:
I wojna światowa, II wojna światowa, Stratfor
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz