18:41 25 Czerwiec 2019
Wenecja

Fala akceptacji Krymu jako części Rosji może zacząć się od Wenecji

© Zdjęcie: Dukas Ju
Polityka
Krótki link
13441

18 maja regionalny parlament Wenecji rozpatrzy uchwałę o akceptacji Krymu jako podmiotu Federacji Rosyjskiej i zdjęciu antyrosyjskich sankcji - informuje gazeta „Izwiestia".

Rezolucja, o której mowa, będzie rozpatrywana w parlamencie regionu Veneto 18 maja, tego dnia odbędzie się też głosowanie — pisze gazeta. Takim sposobem Wenecja może stać się pierwszym regionem Europy, który oficjalnie zaakceptuje Krym jako część Rosji.

Inicjatorami tej idei jest 25 parlamentarzystów (przy ogólnej liczbie 51). Planowanie jest także głosowanie w sprawie zniesienia antyrosyjskich sankcji.

Poseł Stefano Valdegamberi w wywiadzie dla gazety „Izwiestia" powiedział: „Chciałbym, żeby włoski rząd nie popełniał strategicznych błędów. A antyrosyjskie sankcje to właśnie jest błąd, tak samo jak nieuznawanie rzeczy oczywistej — przynależności Krymu do Rosji. Ekonomia naszego regionu bardziej niż kto inny odczuła konsekwencje przyjętych ograniczeń. Przez ostatnie półtora roku nasze straty wyniosły ponad miliard euro, i to tylko w regionie Veneto".

Ekspert Międzynarodowego Instytutu Badań Humanitarnych i Politycznych politolog Władimir Bruter jest zdania, że głosowanie w Wenecji ma marne szanse wpłynięcia na oficjalną pozycję Włoch wobec sankcji. Jednak presja wywierana na polityków podtrzymujących ideę sankcji będzie wzrastała.

„Teraz we Włoszech odbywają się wybory samorządowe, dlatego społeczeństwo w większym stopniu interesuje się wydarzeniami politycznymi. Pozycja Włoch i tak jest wystarczająco opozycyjna (w kwestii sankcji — przyp. red.) w porównaniu z innymi krajami zachodnioeuropejskimi i USA. I można zakładać, że presja na tych, którzy są zdania, że Włochy powinny wspierać Zachód, będzie narastała. Liczba obywateli, którzy są przeciwko sankcjom wobec Rosji, znacznie przewyższa tych, którzy uważają, że sankcje są potrzebne. Wenecja w tych stosunkach reprezentuje północne Włochy, które zajmują najbardziej bezkompromisową pozycję. Ogólnie, wydaje mi się, że Europa wpędziła siebie w taką sytuację, z której sama nie wie, jak wyjść. Reżim sankcji sam siebie zniszczył, ale powstrzymać go jest dość trudno. Europejska biurokracja w dużym stopniu związana jest swoimi poprzednimi decyzjami. Aktualnie w Niemczech około 60% ludności występuje przeciwko sankcjom, we Włoszech liczba ta osiąga 75%. Ale żeby sankcje zostały zniesione, a stosunki pomiędzy Rosją i Zachodem uległy zmianie, w Europie powinno dojść do władzy nowe pokolenie polityków" — podsumował Władimir Bruter.

Od Wenecji w Europie może zacząć się fala oficjalnych akceptacji Krymu jako części Rosji — poinformował RIA Novosti wicepremier krymskiego rządu, minister polityki wewnętrznej, informacji i łączności Dmitrij Polonskij.

„Już dawno było jasne, że wcześniej czy później zacznie się proces trzeźwienia od całej tej antyrosyjskiej i antykrymskiej histerii, tym bardziej że w ciągu ostatnich dwóch lat przedstawiciele różnych zachodnich krajów odwiedzili Krym i jak nikt inny znają warunki panujące w Republice, rozumieją przyczyny zorganizowanego referendum i czują nastroje Krymczan" — powiedział Polonskij.

Według jego słów już dawno udowodniono, że antyrosyjskie sankcje uderzają przede wszystkim w tych, którzy je wprowadzają.

„De facto europejscy politycy już dawno przyznali, że Krym jest częścią Rosji, a co do norm prawnych, to tutaj jeszcze musi upłynąć trochę czasu, zanim wszystko się unormuje" — dodał wicepremier Krymu.  

Zobacz również:

Poroszenko apeluje o zaostrzenie sankcji wobec Rosji
Dolna Austria jest za zniesieniem antyrosyjskich sankcji
Niemieccy posłowie zażądali zniesienia antyrosyjskich sankcji
W Kongresie USA zaproponowano „wymienić” zlikwidowanie sankcji na Krym
Tagi:
sankcje antyrosyjskie, Dmitrij Połonski, Krym, Włochy, Wenecja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz