17:37 01 Kwiecień 2020
Polityka
Krótki link
16662
Subskrybuj nas na

Jak poinformowała agencja Bloomberg, szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini oczekuje przedłużenia sankcji wobec Rosji.

W wywiadzie dla niemieckiej gazety „Welt” Mogherini powiedziała, że porozumienia mińskie w sprawie rozwiązania kryzysu na Ukrainie nie zostały w pełni wdrożone. 

Antyrosyjskie sankcje obowiązują do 31 lipca. Na szczycie, który odbędzie się w dniach 28-29 czerwca, zapadnie decyzja w tej sprawie.

Wcześniej poinformowano, że wiele europejskich krajów chce zniesienia ograniczeń wobec Moskwy. Z podobnym apelem wystąpili niektórzy europejscy politycy, głównie z rządzących w Niemczech partii CDU i CSU, którzy już zwrócili się z odpowiednim wnioskiem do kanclerz Angeli Merkel.

Rada włoskiego regionu Wenecja Euganejska przyjęła uchwałę o konieczności zniesienia ograniczeń. Z kolei Rzym oświadczył, że Włochy nie podzielają stanowiska regionu. 

Zdaniem profesora z Katedry Prawa Europejskiego MGIMO Nikołaj Topornin, choć retoryka w krajach UE zmienia się, w Brukseli królują stare nastroje.

— Stanowisko Federici Mogherini nie jest nowe. Mówiła o tym kilka miesięcy temu. I nie tylko ona, ale i liderzy Unii Europejskiej. Zniesienie sankcji uzależniają od wdrożenia porozumień mińskich. Teraz Mogherini po prostu przypomniała o tym jeszcze raz, wyraziła te nastroje, które panują w Brukseli. Pewne niezadowolenie z sankcji w środowisku biznesowym Unii Europejskiej oczywiście narasta, bo straty gospodarek Niemiec, Francji, krajów Europy Wschodniej są znaczne. Naturalnie kręgi biznesowe chcą zniesienia sankcji, komunikują o tym rządowi, parlamentowi, w których są osoby, mające podobne zdanie. Ale stanowisko liderów Unii Europejskiej, głównie kanclerz Niemic Angeli Merkel i prezydenta Francji Françoisa Hollande’a, nie zmienia się: zniesienie ograniczeń musi być związane z realizacją porozumień mińskich. Nalegają na to i raczej nie zareagują na rosnącą presję ze strony kręgów biznesowych – powiedział ekspert.

Jego zdaniem, prawdopodobieństwo przedłużenia sankcji jest bardzo wysokie.

— Możliwość  przedłużenia sankcji wynosi 90%. 10% pozostaje na to, że coś może się wydarzyć. Tutaj należy jeszcze uwzględnić stanowisko Stanów Zjednoczonych, bo Europejczycy koordynują swoje działania wobec Rosji z Waszyngtonem. Unia Europejska raczej nie zdecyduje się na radykalną rewizję polityki sankcyjnej – ocenił Nikołaj Topornin.

Zobacz również:

Mamy w Polsce pierwszego więźnia politycznego
Niszczyciele Sił Powietrznych Chin przechwyciły samolot zwiadowczy USA
Kamiński: będzie wniosek o areszt dla Mateusza Piskorskiego
Tagi:
sankcje, Unia Europejska, Federica Mogherini, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz