21:27 28 Styczeń 2020
Polityka
Krótki link
9543
Subskrybuj nas na

Francja hamuje proces przekazania pod kontrolę NATO europejskiej tarczy antyrakietowej. Jak pisze „The Wall Street Journal”, Paryż chce gwarancji, że system rzeczywiście będzie nadzorowany przez sojusz, a nie Stany Zjednoczone.

Prezydent Polski Andrzej Duda
© REUTERS / Michael Dalder
„To nie tylko kwestie techniczne, ale i polityczne. Jeśli system będzie kontrolowany przez sojusz, to NATO będzie odpowiedzialne za zestrzelenie pocisków, ale NATO poniesie też odpowiedzialność w przypadku, jeśli nie trafi w cel” – pisze amerykańska gazeta.

Francję niepokoją również kwestie odpowiedzialności za funkcjonowanie tarczy. Na początku lipca w Warszawie odbędzie się szczyt NATO, którego uczestnicy omówią przekazanie przez USA nadzoru nad tarczą członkom sojuszu.

Na bazie w Ramstein już powstał punkt dowodzenia. W Rumunii uruchomiono system Aegis. W Polsce rozpoczęto budowę bazy rakietowej. Tarcza antyrakietowa ma być gotowa przed 2023 rokiem.

Stany Zjednoczone obawiają się, że jeśli dziś nie zostanie zawarte porozumienie o przekazaniu tarczy pod kontrolę bloku, Rosja zinterpretuje to jako słabość. Dlatego Waszyngton zamierza przekonać francuskich sojuszników do zmiany zdania.

Zobacz również:

Rada Wenecji przyjęła rezolucję potępiającą politykę UE ws. Krymu
Ukraiński minister rozważa przekazanie prawa do organizacji Eurowizji 2017
Kreml: Moskwa widzi, że wszyscy ponoszą straty z powodu sankcji przeciwko Rosji
Tagi:
tarcza antyrakietowa, NATO, Rosja, USA, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz