17:18 08 Grudzień 2019
Widok na stolicę Kosowo Prisztinię

Czy Kosowo stanie się pierwszym sztucznym tworem NATO?

© Sputnik . Ruslan Krivobok
Polityka
Krótki link
14151
Subskrybuj nas na

Czy Kosowo w ogóle może stać się członkiem NATO? Może, jeśli zostaną zmienione wszystkie obowiązujące umowy, na przykład rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ № 1244, według której Kosowo jest częścią Serbii, a także jeśli Serbowie w kosowskim parlamencie przegłosują stworzenie armii Kosowa.

W rzeczywistości Stanom Zjednoczonym niezależne Kosowo byłoby potrzebne z jednego prostego powodu — aby urządzić tu przytulne gniazdko wojenne, pisze w swoim artykule felietonistka Sputnik Serbia Brankica Ristic.

Potwierdzenie poprawności tego wniosku nadeszło niedawno ze Stanów Zjednoczonych, gdzie na poziomie Kongresu przyjęto decyzję o ustaleniu warunków przystąpienia Kosowa do programu NATO „Partnerstwo dla Pokoju”.

Analitycy uważają, że jest to próba Stanów Zjednoczonych objęcia całego regionu Bałkanów Zachodnich. W ten sposób Stany prędzej czy później zmuszą do przyłączenia się do Sojuszu także neutralny Belgrad.

Obecny prezydent Kosowa Hashim Thaçi po wizycie w USA w ubiegłym roku oświadczył, że Waszyngton zatwierdził rozpoczęcie przygotowań do stworzenia armii Kosowa, która działałaby w ramach NATO.

Według felietonistki Thaçi może teraz tylko się cieszyć: obecnie nie ma żadnych przeszkód dla transformacji Sił Bezpieczeństwa Kosowa w Siły Zbrojne Kosowa. Jednak zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ № 1244, która nadal obowiązuje, na terytorium Kosowa mogą znajdować się wyłącznie siły zbrojne NATO, czyli misja KFOR.

Oznacza to, że jeśli Kosowo utworzy własną armię, która według Thaçi działałaby w ramach NATO, Sojusz Północnoatlantycki będzie miał zdublowane struktury wojskowe w regionie. Jeśli tak się stanie, Kosowo będzie kolejnym precedensem — pierwszym krajem NATO w historii, podkreśla w artykule Brankica Ristic.

Jak Kosowo może dostać swoją armię, obchodząc rezolucję № 1244, biorąc pod uwagę, że nie może być ona anulowana ze względu na stanowczą pozycję Moskwy i Pekinu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ? Waszyngton i Prisztina mają plan „B”.

Aby to zrobić, działające na terytorium Kosowskie Siły Bezpieczeństwa, które istnieją w ramach KFOR, zostaną „przemianowane” w Siły Zbrojne Kosowa.

Trochę historii:

Tym samym sposobem „rebrandingu” utworzono w swoim czasie Korpus Ochrony Kosowa, z którego powstały Kosowskie Siły Bezpieczeństwa.

Trochę z historii zagadnienia: w 1997 roku Departament Stanu USA wpisał Armię Wyzwolenia Kosowa na listę organizacji terrorystycznych, a już w następnym roku skreślił ją z tej listy. NATO zaczęło pomagać separatystom i wszelkimi sposobami ich wspierać.

W 2008 roku Korpus Ochrony Kosowa został rozwiązany na podstawie decyzji rządu Kosowa. Zostały utworzone Kosowskie Siły Bezpieczeństwa. Ówczesny rząd Serbii wyraził swoje zaniepokojenie i zażądał zwołania pilnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w tej sprawie, co jednak nie nastąpiło. Kosowskie Siły Bezpieczeństwa nie miały zezwolenia na wykorzystanie broni ciężkiej, ale mogły one uczestniczyć w międzynarodowych operacjach pokojowych.

Zostało również utworzone Ministerstwo Kosowskich Sił Bezpieczeństwa. Do tej pory podpisało ono memorandum o porozumieniu z Wielką Brytanią, Litwą, Holandią, Albanią, Czarnogórą i Szwecją, a także umowy dwustronne ze Słowenią, Chorwacją i Niemcami. W planach jest porozumienie o współpracy z Macedonią.

Kosowskie Siły Bezpieczeństwa przeprowadziły wspólne ćwiczenia wojskowe z armiami Albanii i Macedonii, niektórzy oficerowie zostali przeszkoleni w akademiach wojskowych USA i Wielkiej Brytanii. Ministerstwo utrzymuje stałe kontakty z NATO.

Kontyngent przechodził szkolenia w Bułgarii, Turcji i Stanach Zjednoczonych. W Kosowie douczali ich przedstawiciele Gwardii Narodowej stanu Iowa i Sił Zbrojnych Turcji. Budżet tego ministerstwa rośnie z roku na rok.

W ocenie Trybunału Konstytucyjnego Kosowa nie ma żadnych przeszkód dla wprowadzenia do głównego dokumentu zmian odnoszących się do tworzenia armii Kosowa. Zmiany zostały skierowane do rozpatrzenia Parlamentu, ale proces tworzenia sił zbrojnych powstrzymują przedstawiciele serbskiej mniejszości, stwierdza publicystka Sputnik Serbia Brankica Ristic.

Zobacz również:

Unia Europejska jak Święty Mikołaj...
Serbska polityk: nazywając Krym ukraińskim, Kosowa się nie odzyska
Wszystko o najpotężniejszym amerykańskim poligonie w Europie
Tagi:
Rada Bezpieczeństwa ONZ, NATO, Serbia, USA, Kosowo
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz