05:38 01 Marzec 2021
Polityka
Krótki link
8141
Subskrybuj nas na

Były przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy, a obecnie szef ukraińskiego rządu Wołodymyr Hrojsman w pierwszym wywiadzie dla zagranicznych mediów po objęciu oficjalnie tego stanowiska wypowiedział się na temat Rosji.

W rozmowie z dziennikarzem Reuters, Hrojsman mówił o potrzebie zachowania sankcji wobec Rosji. Jego zdaniem rezygnacja z restrykcji jedynie „zmobilizuje rosyjską agresję”.

— Uważam, że zniesienie sankcji lub złagodzenie ich jest nie do przyjęcia dla każdego cywilizowanego kraju, bo obecnie ukraińscy żołnierze bronią nie tylko granic Ukrainy, ale i wschodniej granicy Europy – powiedział premier.

Szef ukraińskiego rządu obarczył Rosję odpowiedzialnością za przestrzeganie porozumień mińskich. Przewidziane w  nich wybory w Donbasie w tym roku zależą – jego zdaniem – od tego, czy Rosja wyprowadzi swoich „żołnierzy i najemników” z tego obszaru.

Podobnie jak jego ukraińscy i zachodni koledzy, Hrojsman oskarżył Rosję o agresywne zachowanie wobec Ukrainy oraz o to, że Moskwa wspiera powstańców w DRL i ŁRL. Strona rosyjska zaprzecza wszelkim utrzymanym w tym duchu oświadczeniom.

Ponadto MSZ Rosji twierdzi, że Moskwa nie jest podmiotem porozumień mińskich, może jedynie w mniejszym lub większym stopniu wpływać na skonfliktowane strony.

Obecnie na terytorium wschodniej Ukrainy obowiązuje zawieszenie broni, które udało się osiągnąć dzięki negocjacjom tzw. normandzkiej czwórki we wrześniu 2014 roku w białoruskiej stolicy. Jednak strony konfliktu cały czas informują o przypadkach jego naruszania.

Wołodymyr Hrojsman został premierem Ukrainy w połowie kwietnia po tym, jak Rada Najwyższa przyjęła dymisję Arsenija Jaceniuka. 

Zobacz również:

Koordynator wywiadu. W NATO pojawi się nowe stanowisko
Pentagon: manewry na Hawajach skierowane są przeciw ewentualnym prowokacjom ze strony KRLD
Media: państwa Unii Europejskiej nie chcą wpuszczać Ukraińców nawet na Euro-2016
Tagi:
Wołodymyr Hrojsman, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz