Widgets Magazine
03:05 18 Wrzesień 2019
Prezydent Filipin Rodrigo Duterte

Azja ma swojego Trumpa

© REUTERS / Romeo Ranoco
Polityka
Krótki link
1210
Subskrybuj nas na

Inauguracja 30 czerwca nowego prezydenta Filipin Rodrigo Roa Duterte nie zainteresowałaby publiczności poza granicami kraju, gdyby nie szokujące obietnice Duterte, które nasuwają mimowolne porównania z Trumpem.

Rosyjski kanał telewizyjny RT przytacza najciekawsze cytaty i fakty z życia Rodrigo Duterte.

Donald Trump
© AP Photo / Mary Altaffer
Polityk, który objął w 1988 roku stanowisko burmistrza miasta Davao, dał się poznać jako bezkompromisowy bojownik z przestępczością. Organy ścigania mogły bez procesu i śledztwa tępić dilerów narkotykowych, porywaczy, morderców, złodziei, przemytników. W ciągu 22 lat rządów Duterte zlikwidowano około półtora tysiąca przestępców. Ze niektóre z metod zaprowadzenia porządku magazyn Time nazwał Duterte „Katem”, a organizacja broniąca praw człowieka Human Rights Watch nazwała go „burmistrzem szwadronu śmierci”.

Podczas kampanii wyborczej Rodrigo Duterte obiecał przyznanie medalu każdemu, kto zabije dilera narkotyków. Duterte przysiągł, że gdyby dowiedział się, że jedno z jego dzieci jest zamieszane w handel narkotykami, zabiłby je. Polityk nie musiał się przyznawać: „Jestem bardzo zły. Mówią, że jestem mordercą. Może i tak jest”. Ponadto Duterte obiecuje przywrócić karę śmierci zniesioną na Filipinach w 2006 roku.

Podczas przedwyborczego wyścigu Duterte zdążył obrazić Kościół katolicki na Filipinach. Nazwał on katolickich biskupów „synami dziwek” i ogłosił politykę kontroli urodzeń, mimo że w kraju obowiązuje zakaz aborcji. Należy zauważyć, że na Filipinach ze 100 milionową populacją katolicyzm wyznaje około 80% mieszkańców.

Prezydent USA Barack Obama składa wieniec pod pomnikiem upamiętniającym ofiary amerykańskiego ataku nuklearnego w Hiroszimie
© AFP 2019 / TOSHIFUMI KITAMURA
Pomimo tego, że 71-letni prezydent ma czwórkę dzieci i ośmioro wnucząt, on nie krępuje się otwarcie mówiąc o swoim życiu intymnym.

„Byłem z żoną rozwiedziony. Ale nie jestem impotentem. Co miałem robić? Pozwolić mu cały czas wisieć? Kiedy wziąłem Viagrę, on podniósł się”, — powiedział Duterte na spotkaniu z filipińskimi biznesmenami.

Porównanie Duterte z Trumpem samo się nasuwa. Niektórzy mówią, że Filipińczyk kopiuje zachowanie miliardera w pogoni za skandaliczną popularnością. Sam Duterte zaprzecza takim porównaniom i bardzo niepochlebnie wyraża się na temat północnoamerykańskiego kolegi: „On jest fanatykiem, a ja nie”.

Zobacz również:

Dlaczego Trump wprawia światowych liderów w zakłopotanie?
Trump wydał ponad 43 mln dol. na kampanię wyborczą
Trump zmienia retorykę pod adresem Rosji
Tagi:
Rodrigo Duterte, Filipiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz