04:40 06 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
5253
Subskrybuj nas na

Premier Izraela Benjamin Netanjahu już czwarty raz od zaledwie dziewięciu miesięcy złożył wizytę w Moskwie. Strony uczciły 25-lecie wznowienia relacji dyplomatycznych między Rosją i Izraelem. Jubileusz przypadł na okres zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie, gdzie pozycje Moskwy i Jerozolimy częstokroć dalece od siebie odbiegają.

Pomimo różnic zdań Izrael i Rosję łączą poufne relacje. Strony nie tylko wzajemnie siebie słuchają, ale, co więcej, docierają do siebie — pisze Lenta.ru. Rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow przypomniał, że „to właśnie z Izraelem najszybciej uporządkowano relacje w zakresie wojskowości". Netanjahu spotyka się z Putinem dużo częściej niż z Obamą, ale o żadnej rywalizacji nie ma mowy — wyjaśnił rzecznik Kremla.

Elementem, który bardzo zbliżył obie strony, był izraelski czołg. Niewtajemniczonym sytuacja wydawała się pokręcona: Moskwa przekazała Izraelowi wóz bojowy uszkodzony w Syrii 30 lat temu, w czasie pierwszej wojny libańskiej. Jakiś czas temu przybliżono okoliczności incydentu.

We współczesnej historii Izraela porażki należą do rzadkości. Ale jak już do nich dochodziło, to odczuwane były bardzo boleśnie. Jedną z nich była słynna bitwa pod Sułtan Jakub, do jakiej doszło 11 czerwca 1982 roku. W jej rezultacie w ręce Syryjczyków dostał się czołg „Magach". W walce poległo 15 Izraelczyków, o sześciu zaginął wszelki słuch. Uszkodzeniu uległo dziesięć izraelskich maszyn bojowych, cztery pozostały na terytorium znajdującym się pod kontrolą Syryjczyków. Zagarnięte czołgi Syryjczycy przerzucili do Damaszku, a za kilka dni w mieście lądował radziecki samolot transportowy.

Takim to sposobem „Magach" trafił do ZSRR, gdzie najwyraźniej był poddany skrupulatnym "oględzinom". Największe zainteresowanie radzieckich wojskowych wzbudził użyty wówczas po raz pierwszy system obrony aktywnej zdolny do odpalania antypocisku eksplodującego przed nadlatującym pociskiem. Następnie czołg został przekazany w charakterze eksponatu do podmoskiewskiego Muzeum Czołgów w Kubince. Dziś czołg wraca na swoją ojczyznę, do Izraela, za co Netanjahu jest Putinowi niezmiernie wdzięczny. „Przecież rodzicie zaginionych żołnierzy nawet nie mają miejsca, gdzie mogliby przysiąść i pomodlić się za dusze swoich zaginionych dzieci. A tak będzie przynajmniej czołg" — wyjaśniał Netanjahu. A zamiast czołgu „Magach" do moskiewskiego muzeum trafi analogiczny model.

Na wspólnej konferencji prasowej premiera Izraela i prezydenta Rosji wybrzmiała też, o dziwo, kwestia gazu w relacjach między Moskwą i Warszawą. „Poprosimy o komentarz w sprawie rezygnacji Polski z rosyjskiego gazu" — poprosili prezydenta rosyjscy dziennikarze.

„A co ma do tego Izrael?" — zapytał ze zdziwieniem prezydent, ale zaraz też zaproponował swój wariant: „Nabywca się znajdzie. Może Izrael kupi i będzie go odsprzedawał tejże Polsce". Netanjahu roześmiał się z sympatią i pośpieszył przedłożyć własny wariant.

Zaprosił rosyjskie przedsiębiorstwa do udziału w przetargach na izraelskim szelfie, podkreślając, że izraelskie ustawodawstwo nie nakłada żadnych ograniczeń w tym zakresie. Putin przypomniał, że już istniał wspólny projekt dostawy rosyjskiego gazu do Izraela. Ale po tym, jak izraelskie przedsiębiorstwa znalazły u siebie pokłady gazu, projekt został zarzucony. Współpraca pozostaje jednak jak najbardziej możliwa — przekonuje Kreml. Teraz Rosja ma w planach zaopatrywanie transportu miejskiego w Izraelu sprzężonym gazem. I jeśli się uda, chce stosować te same technologie u siebie.

Zobacz również:

I znów kłania się „Gazociąg Północny-2"!
Putin: Gazprom zaproponuje gaz dla Polski innym partnerom w UE
Izrael poprosił Rosję o pomoc w niedopuszczeniu do uzbrojenia Hezbollahu poprzez Syrię
Tagi:
gaz, czołg, spotkanie, Władimir Putin, Binjamin Netanjahu, Rosja, Izrael
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz