17:55 20 Październik 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 7°C
Na żywo
    Flagi UE i Ukrainy w Kijowie

    Reakcja Kijowa na wieści o Brexit: Ukraina może zająć miejsce Wielkiej Brytanii

    © REUTERS/ Valentyn Ogirenko
    Polityka
    Krótki link
    151901269

    Wiadomość o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej wywołała w Kijowie niepokój. Ukraińscy politycy wyrażają obawy odnośnie perspektyw integracji z UE i przedłużenia sankcji wobec Rosji.

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko
    © AP Photo/ Mykola Lazarenko
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i premier Wołodymyr Hrojsman liczą, że Wielka Brytania pozostanie we Wspólnocie. – Wierzę, że jedność europejskich narodów mimo wszystko zostanie zachowane – napisał premier na Twitterze.

    Z kolei Poroszenko ma nadzieję na zachowanie sankcji wobec Rosji. O tym, że sankcje mogą być osłabione z powodu Brexit  uprzedził szef ukraińskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europu Wołodymyr Arjew.

    — Sankcje wobec Rosji będą stopniowo osłabiane od 2017 roku, a ruch bezwizowy dla nas, Gruzji i Turcji zostanie odłożony na czas nieokreślony – powiedział Arjew.

    Według jego słów, Unia Europejska teraz odgrodzi się od „bodźców zewnętrznych” i skoncentruje się na problemach wewnętrznych, by zapobiec „reakcji łańcuchowej”.

    Deputowany z Partii Radykalnej Andriej Łozowoj również dopatrzył się w Brexit rozpadu UE.

    — Perspektywa rozpadu Unii Europejskiej jest w pełni realna po brytyjskim referendum, całkowicie na sumieniu brukselskich urzędników. Zbyt długo i mgliście zawracali głowę nam i innym kandydatom – napisał Łozowoj na Facebooku.

    Jednocześnie uważa on, że „odpowiednią odpowiedzią” na wyjście Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty byłoby jej rozszerzenie na wschód. Zgodziła się z nim bezpartyjna posłanka Hanna Hopko. Jej zdaniem Ukraina może zająć miejsce Wielkiej Brytanii.

    — Europejczycy przestaną interesować się pokojem na Ukrainie. Dlatego Berlin powinien działać z wyprzedzeniem: tracąc Wielką Brytania, Europa może zyskać Ukrainę – powiedziała Hopko.

    Tymczasem wiceprzewodnicząca Rady Najwyższej Iryna Heraszczenko twierdzi, że Brexit będzie miał negatywne konsekwencje dla ukraińskiej dyplomacji. – Teraz, kiedy UE jeszcze głębiej ugrzęźnie we własnych poważnych problemach, jeszcze trudniej będzie obronić nam swoje stanowisko – oceniła ukraińska polityk.

    Gubernator obwodu odeskiego Michaił Saakaszwili również zrezygnował z optymistycznych prognoz. Polityk jest przekonany, że w związku z Brexit Ukraina będzie musiała przyśpieszyć reformy.

    Podobnego zdania jest Serhij Łeszczenko z Bloku Petra Poroszenki. Porównał on Brexit do „zimnego prysznica”. Natomiast Anton Geraszczenko twierdzi, że Kijów nie musi „posypywać głowy popiołem”, bo UE nie chce widzieć Ukrainy w swoich szeregach.

    — Z naszym stopniem korupcji, bezprawia w wymiarze sprawiedliwości i niskim poziomem rozwoju gospodarczego nikt za bardzo na nas w UE nie czeka – stwierdził polityk. Dodał, że Kijów powinien teraz orientować się na USA i Kanadę w polityce zagranicznej, a nie liczyć na integrację ze Wspólnotą.

    Zobacz również:

    Nurkujące czołgi: Rosyjska armia prowadzi unikalne podwodne ćwiczenia
    YouTube i Facebook zaczęły automatycznie blokować ekstremistyczne nagrania
    Martin Schulz: eurosceptycyzm wynika z biedy i uchylania się od płacenia podatków
    Tagi:
    Brexit, Unia Europejska, Wołodymyr Hrojsman, Petro Poroszenko, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz