23:00 18 Styczeń 2019
Flagi UE i Ukrainy w Kijowie

Reakcja Kijowa na wieści o Brexit: Ukraina może zająć miejsce Wielkiej Brytanii

© REUTERS / Valentyn Ogirenko
Polityka
Krótki link
15269

Wiadomość o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej wywołała w Kijowie niepokój. Ukraińscy politycy wyrażają obawy odnośnie perspektyw integracji z UE i przedłużenia sankcji wobec Rosji.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko
© AP Photo / Mykola Lazarenko
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i premier Wołodymyr Hrojsman liczą, że Wielka Brytania pozostanie we Wspólnocie. – Wierzę, że jedność europejskich narodów mimo wszystko zostanie zachowane – napisał premier na Twitterze.

Z kolei Poroszenko ma nadzieję na zachowanie sankcji wobec Rosji. O tym, że sankcje mogą być osłabione z powodu Brexit  uprzedził szef ukraińskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europu Wołodymyr Arjew.

— Sankcje wobec Rosji będą stopniowo osłabiane od 2017 roku, a ruch bezwizowy dla nas, Gruzji i Turcji zostanie odłożony na czas nieokreślony – powiedział Arjew.

Według jego słów, Unia Europejska teraz odgrodzi się od „bodźców zewnętrznych” i skoncentruje się na problemach wewnętrznych, by zapobiec „reakcji łańcuchowej”.

Deputowany z Partii Radykalnej Andriej Łozowoj również dopatrzył się w Brexit rozpadu UE.

— Perspektywa rozpadu Unii Europejskiej jest w pełni realna po brytyjskim referendum, całkowicie na sumieniu brukselskich urzędników. Zbyt długo i mgliście zawracali głowę nam i innym kandydatom – napisał Łozowoj na Facebooku.

Jednocześnie uważa on, że „odpowiednią odpowiedzią” na wyjście Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty byłoby jej rozszerzenie na wschód. Zgodziła się z nim bezpartyjna posłanka Hanna Hopko. Jej zdaniem Ukraina może zająć miejsce Wielkiej Brytanii.

— Europejczycy przestaną interesować się pokojem na Ukrainie. Dlatego Berlin powinien działać z wyprzedzeniem: tracąc Wielką Brytania, Europa może zyskać Ukrainę – powiedziała Hopko.

Tymczasem wiceprzewodnicząca Rady Najwyższej Iryna Heraszczenko twierdzi, że Brexit będzie miał negatywne konsekwencje dla ukraińskiej dyplomacji. – Teraz, kiedy UE jeszcze głębiej ugrzęźnie we własnych poważnych problemach, jeszcze trudniej będzie obronić nam swoje stanowisko – oceniła ukraińska polityk.

Gubernator obwodu odeskiego Michaił Saakaszwili również zrezygnował z optymistycznych prognoz. Polityk jest przekonany, że w związku z Brexit Ukraina będzie musiała przyśpieszyć reformy.

Podobnego zdania jest Serhij Łeszczenko z Bloku Petra Poroszenki. Porównał on Brexit do „zimnego prysznica”. Natomiast Anton Geraszczenko twierdzi, że Kijów nie musi „posypywać głowy popiołem”, bo UE nie chce widzieć Ukrainy w swoich szeregach.

— Z naszym stopniem korupcji, bezprawia w wymiarze sprawiedliwości i niskim poziomem rozwoju gospodarczego nikt za bardzo na nas w UE nie czeka – stwierdził polityk. Dodał, że Kijów powinien teraz orientować się na USA i Kanadę w polityce zagranicznej, a nie liczyć na integrację ze Wspólnotą.

Zobacz również:

Nurkujące czołgi: Rosyjska armia prowadzi unikalne podwodne ćwiczenia
YouTube i Facebook zaczęły automatycznie blokować ekstremistyczne nagrania
Martin Schulz: eurosceptycyzm wynika z biedy i uchylania się od płacenia podatków
Tagi:
Brexit, Unia Europejska, Wołodymyr Hrojsman, Petro Poroszenko, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz