23:12 21 Luty 2020
Polityka
Krótki link
1700
Subskrybuj nas na

Tatarzy krymscy są oburzeni słowami NATO o tym, że ich prawa na Krymie są systematycznie naruszane. Remzi Iljasow, lider ruchu „Qirim Birligi" nazywa to próbą wciągnięcia Tatarów w konflikt z Rosją.

W dokumencie końcowym szczytu NATO w Warszawie mowa o tym, że za sprawą Rosji pogarsza się sytuacja z prawami człowieka na krymskim półwyspie, i że cierpią na tym w szczególności Tatarzy krymscy. NATO wezwało też Rosję do podjęcia kroków w celu zapewnienia bezpieczeństwa, praw i wolności wszystkich obywateli Krymu.

„Ja i moi koledzy jesteśmy oburzeni wyciąganiem takich wniosków, formułowanych bez uwzględnienia zainteresowanej strony, tj. Tatarów krymskich mieszkających na swojej historycznej ojczyźnie, na Krymie. To kolejna próba wciągnięcia Tatarów krymskich w destruktywny proces polityczny i instrumentalnego wykorzystania ich w swoim interesie" — powiedział w rozmowie z Ria Novosti Remzi Iljasow, lider ruchu „Qirim Birligi", uznawany za największą organizację zrzeszającą Tatarów Krymskich na półwyspie

Zobacz również:

Ukrainiec przeciera ze zdumieniem oczy na Krymie
Tkaczow: Krymskie owoce i warzywa zasługują na osobną markę
Aksionow: Biznesmenom będzie na Krymie bezpiecznie
Tagi:
Tatarzy krymscy, NATO, Krym, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz