Polityka
Krótki link
7260
Subskrybuj nas na

Nadzwyczajny i pełnomocny ambasador Chin w Rosji Li Huei przedstawił oczekiwania wobec szczytu G20 jako platformy zacieśniania współdziałania międzynarodowego Chin i Rosji a także wspólnych działań na rzecz budowy sprawiedliwego międzynarodowego ładu polityczno-gospodarczego.

Spotkanie przywódców G20 odbędzie się w Hangzhou na początku września. Po raz pierwszy od 2008 roku, gdy został stworzony mechanizm dialogu przywódców państw grupy G20, ten szczyt odbędzie się w Chinach.

„Chcę szczególnie podkreślić, że szczyt G20 niezmiennie był ważną platformą do zacieśniania międzynarodowego współdziałania Chin i Rosji, wspólnych działań w ramach budowy sprawiedliwego i racjonalnego międzynarodowego ładu polityczno-gospodarczego. W czerwcu podczas wizyty Władimira Putina w Chinach przewodniczący Chin Xi Jinping zaprosił rosyjskiego prezydenta na szczyt grupy G20, wyrażając nadzieję, że udział prezydenta Putina będzie sprzyjał skupieniu wysiłków Chin i Rosji na tym ważnym wielostronnym forum" — podkreślił ambasador. 

Powiedział, że obecnie wzrost gospodarki światowej jest słaby, jej odtworzenie przebiega z trudem, w związku z tym dla państw bardzo ważne jest koordynowanie stanowisk, szukanie sposobów rozwiązywania problemów i wspólnego reagowania na wyzwania. 

„Aktywnymi przygotowaniami do szczytu G20 w Hangzhou Chiny pokazują światu, że jako odpowiedzialne mocarstwo razem z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi zamierzają wzmocnić koordynację polityki makroekonomicznej, aby wspólnie reagować na globalne wyzwania. Chiny są gotowe do dołożenia starań i użycia chińskiej mądrości do jak najszybszego wyprowadzenia globalnej gospodarki z impasu i rozpoczęcia jej odtwarzania" — powiedział Li Huei.

Zobacz również:

Chiny otworzyły strategiczną magistralę Harbin-Moskwa
Chiny będą kupować od Rosji bajkalską wodę
Chiny zaczęły znosić ograniczenia na import rosyjskich produktów
Tagi:
współpraca, G20, Chiny, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz