06:33 11 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
4136
Subskrybuj nas na

Cele strategiczne Stanów Zjednoczonych i Rosji w Syrii znajdują się na przeciwległych biegunach, dlatego współpraca dwóch krajów w arabskiej republice jest pozbawiona sensu.

Z takim oświadczeniem wystąpił na antenie Fox News Jack Keane, amerykański generał w stanie spoczynku, analityk wojskowy i przewodniczący ośrodka analitycznego Institute for the Study of War.

Amerykański generał uważa, że Stany Zjednoczone nie powinny współpracować z Rosją, nawet pomimo istnienia wspólnego wroga. Jego zdaniem stanowiska obydwu krajów mocno się różnią w kwestii stosunku do syryjskiego prezydenta Baszara Asada i „umiarkowanej" syryjskiej opozycji.

Nalot samolotu TU-22M3 na pozycje terrorystów w Syrii
© Zdjęcie : Ministry of defence of the Russian Federation
„Z jakiego tytułu mielibyśmy mieć z Rosją wspólny cel, jeśli nasze strategiczne cele znajdują się na przeciwległych biegunach? Według mnie to bez sensu" — oświadczył Jack Kean. Zdaniem generała, próby współpracy USA i Rosji w Syrii są uwarunkowane tym, że w Białym Domu wielu uważa za rozsądne zjednoczenie dwóch krajów w celu stawienia czoła wspólnemu wrogowi.

„Dziś administracja Obamy zaczęła wymieniać się danymi wywiadowczymi z Rosją, przy czym zajmuje się tym po cichu, bez głośnych deklaracji i pomimo sprzeciwów Pentagonu i służb specjalnych" — powiedział Kean.

Amerykański resort obrony i służby specjalne nie chcą ustanawiać wspólnego celu i bronią się przed ścisłą współpracą z Rosją w walce z PI — dodaje amerykański generał.

Zobacz również:

Irańscy wojskowi o nadziejach związanych z rosyjską bazą w Hamadanie
Niemcy wzywają Rosję do wpłynięcia na Asada
Syryjska szopka, czyli skąd pod Aleppo wzięli się rosyjscy najemnicy
Tagi:
współpraca, Biały Dom, Daesh (Państwo Islamskie), Pentagon, Barack Obama, Stany Zjednoczone, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz