07:22 18 Luty 2019
Myśliwiec Su-30SM towarzyszy turboodrzutowemu ponaddźwiękowemu bombowcowi strategicznemu Tu-160 Sił Lotniczo-Kosmicznych Rosji

Departament Stanu powiedział, czego oczekuje od Rosji w Syrii

© Zdjęcie : Ministry of defence of the Russian Federation
Polityka
Krótki link
13253

"Władze USA nie chcą dyskredytować Rosji w kwestiach uregulowania syryjskiego konfliktu. Stanom Zjednoczonym zależy na konsensusie".

Z takim oświadczeniem wystąpił rzecznik Departamentu Stanu USA John Kirby. Zapytany o to, czy USA nie wyglądają „naiwnie" w kontekście informacji o nalotach rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych stacjonujących w irańskiej bazie na pozycje bojowników Daesh w Syrii, Kirby odpowiedział, że Stany Zjednoczone „muszą być z Rosją ostrożne".

Sytuacja na południowym zachodzie Aleppo
© Sputnik . Michael Alaeddin
„Nie wydaje mi się, by USA wyglądały «naiwnie». Padały z ich strony (ze strony Rosji — red.) słowa o konieczności znalezienia politycznego uregulowania konfliktu, powołania rządu tymczasowego, żeby naród syryjski miał taki rząd, jaki chce. Trudno to jednak pogodzić z przeprowadzanymi przez Rosję nalotami" — powiedział Kirby w wywiadzie dla kanału CNN.

„Cel USA nie tkwi w dyskredytacji Rosji, lecz w tym, by rosyjskie władze faktycznie przyczyniły się do politycznego uregulowania, o którym mówili i którego, jak mówią, tak bardzo pragną. Był czas, kiedy Rosjanie pokazali, że potrafią wywrzeć nacisk na prezydenta Syrii Baszara Asada w celu zmniejszenia poziomu przemocy" — powiedział Kirby, dając do zrozumienia, że ten czas minął bezpowrotnie.

Rzecznik Departamentu Stanu zauważył, że trwają teraz rozmowy z rosyjską stroną. „Nasze zespoły pracują nad wariantami, które mają na celu osiągnięcie prawdziwego rozejmu" — powiedział Kirby. Zapytany o to, czy USA nie są rozczarowane tym, że nie mają wpływu na rozwiązanie konfliktu syryjskiego na szczeblu międzynarodowym, Kirby zauważył, że istotny jest konsensus, a wpływy nie mają znaczenia.

„Rosja zawsze była obecna, gdy na szczeblu międzynarodowym trwały rozmowy na temat uregulowania sytuacji w Syrii. W celu uregulowania syryjskiego konfliktu USA i Rosja powołały specjalne grupy pomocy międzynarodowej, i jeśli mowa o wpływach, to Rosja była i pozostaje być częścią tych wpływów. Chcemy jednak, by Rosja nie przestawała wypełniać swoich zobowiązań" — dodał amerykański przedstawiciel.

Od września 2015 roku, na wniosek prezydenta Syrii Baszara Asada, rosyjskie siły powietrzno-kosmiczne przeprowadzają naloty na pozycje terrorystów w Syrii. Naloty przeprowadza też koalicja na czele z USA, nie mająca jednak na to pozwolenia rządu syryjskiego.

Rosja niejednokrotnie oświadczała, że tylko syryjski naród może decydować o losie swoich władz, podczas gdy Waszyngton upiera się przy odsunięciu Asada od władzy.

W lipcu, w Moskwie miały miejsce rozmowy z udziałem szefów resortów spraw zagranicznych Rosji i USA, podczas których strony porozumiały się co do konkretnych działań zmierzających do zawieszenia broni i stworzenia warunków dla przeprowadzenia politycznych zmian w Syrii.    

Zobacz również:

Pentagon nie chce współpracować z Rosją w Syrii
New York Times: współpraca Rosji i Iranu w Syrii zaskoczyła USA
Departament Stanu oskarżył Rosję o ataki na „mieszane" cele w Syrii
Tagi:
Rosyjska operacja w Syrii, rosyjskie Siły Powietrzno-Kosmiczne (WKS), Daesh (Państwo Islamskie), CNN, John Kirby, Stany Zjednoczone, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz