05:40 28 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
3175
Subskrybuj nas na

Prokurator generalny Ukrainy Jurij Łucenko oznajmił, że może zorganizować konfrontację byłego prezydenta kraju Wiktora Janukowycza i obecnego przywódcy Petra Poroszenki w ramach śledztwa w sprawie zamieszek w Kijowie w 2014 roku.

Wcześniej adwokat Janukowycza Witalij Serdiuk oznajmił, że złożył w Prokuraturze Generalnej wniosek byłego prezydenta o przeprowadzenie konfrontacji w formie telekonferencji z Poroszenką, byłym premierem Jaceniukiem, rzecznikiem parlamentu Andrijem Parubijem, merem Kijowa Witalijem Kliczką oraz sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ołeksandrem Turczynowem. 

„Co się tyczy życzenia Janukowycza, aby złożyć zeznania i wziąć udziału w tak zwanej konfrontacji, gorąco je popieram. Chętnie zorganizuję mu to osobiście na terytorium stolicy Ukrainy" — oznajmił dzisiaj Łucenko podczas konferencji prasowej. 

Prezydent Rosji Władimir Putin
© Sputnik . Michael Klimentyev
Według niego, ukraiński wymiar sprawiedliwości może także zapewnić Janukowyczowi sprawiedliwe śledztwo, sprawiedliwy sąd i wyrok. Zwolennicy integracji europejskiej zajęli główny plac w Kijowie 21 listopada 2013 roku po tym, jak pojawiła się informacja o zawieszeniu umowy stowarzyszeniowej z UE. Później Majdan przekształcił się w pole walki między radykałami a siłami specjalnymi. Zginęło ponad 100 osób.

Odpowiedzialnością za ich śmierć nowe władze obarczyły byłego prezydenta Wiktora Janukowycza i jednostkę specjalną MSW Berkut. Janukowycz oświadczył, że nie wydawał rozkazu strzelania do uczestników akcji protestacyjnej. Funkcjonariusze Berkuta też twierdzą, że nie mają z tymi incydentami nic wspólnego.

 

 

Zobacz również:

Poroszenko i Jaceniuk przesłuchiwani ws. zamieszek na Majdanie
Arsenij Jaceniuk był nagrodzony karabinem "Maksim"
Poroszenko rozmawia z Hollandem i Merkel o sytuacji na Krymie
Tagi:
Jurij Łucenko, Wiktor Janukowycz, Arsenij Jaceniuk, Petro Poroszenko, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz