01:05 27 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
222611
Subskrybuj nas na

W dniach 25-26 sierpnia kanclerz Niemiec Angela Merkel odwiedzi Pragę, a potem Warszawę. Czego można się spodziewać po tej wizycie?

Na pytania „Sputnika” odpowiada redaktor naczelny portalu Protiproud Petr Hájek.

— W Czechach sojusznik Merkel ds. polityki migracyjnej Bohuslav Sobotka opiera się nastrojom absolutnej większości Czechów, — twierdzi redaktor naczelny portalu Protiproud Petr Hájek. Jego zdaniem, ta wizyta to próba sprawdzenia „siły odporności czeskiego społeczeństwa na szalone zwroty polityki Merkel”. 

— Ona chce zrozumieć, na ile odporni są Czesi, a na ile przyjmą jej postulaty. A jeszcze, jak mi się zdaje, wizyta będzie miała charakter inspekcji protektoratu Czech i Moraw, — mówi Petr Hájek. 

Początkowo planowano spotkanie Angeli Merkel ze studentami z Uniwersytetu Karola i debatę o migracji. Jednak na prośbę kanclerz, zamiast Uniwersytetu odwiedzi ona ośrodek naukowy w Dejvicach. 

 — Myślę, że organizatorzy wizyty przewidzieli, że w uniwersytecie niemieckiego gościa mogliby po prostu wygwizdać, dlatego nie zaryzykowali – uważa Petr Hájek. – Ale program trzeba czymś zapełnić, tak i pojawił się ośrodek w Dejvicach, gdzie Merkel wcześniej pracowała w Instytucie Fizyki Akademii Nauk. Czyli ona odwiedzi swoje dawne miejce pracy. Dla mnie to komedia. 

Ze źródeł oficjalnych wynika, że  na spotkaniach z prezydentem i premierem Czech polityka migracyjna omawiana nie będzie. 

— Wiadomo, od prezydenta Zemana mogłaby usłyszeć wiele przykrych słów. Także premier Sobotka, którego uważa się za „trojańskiego konia” Merkel w czeskiej polityce, nie we wszystkim się z nią zgadza. Moja opinia: ominąć tych kwestii się nie da, oczywiście, będzie o nich mowa, nawet, jesli potem oficjalnie niczego się nie ogłosi – uważa Petr Hájek. 

Rosyjskie pociski manewrujące zniszczyły obiekty Dżabhat an-Nusry
© Zdjęcie : Ministry of Defence of the Russian Federation
-  Trzeba działać z wyprzedzeniem. Do naszych granic podchodzi fala migracyjna. To nic dziwnego, że ludzie chcą się zabezpieczyć. I to nie są żadni ksenofobi, nie cierpiący obcych. Znamy radykalny islam, wiemy, co się dzieje w różnych państwach na świecie i u nas za miedzą, w Europie. Dlatego staramy się przekonać władze polityczne, aby stworzyły przeszkodę na drodze zła. Pani Merkel trudno będzie przekonać większość z nas, — podsumowuje Petr Hájek.  

Do Polski Angela Merkel skieruje się następnego dnia, 26 sierpnia, jak poinformował rzecznik rządu Rafał Bochenek. W Polsce zaplanowano spotkanie z premier Beatą Szydło, a także spotkania z liderami państw Grupy Wyszechradzkiej, którzy przybędą na szczyt w Warszawie. 

Zobacz również:

Merkel: "Robimy wszystko, co w ludzkich siłach, aby zapewnić bezpieczeństwo"
Skończyły się złote czasy Merkel...
Politico: Merkel siedzi na kilku „bombach z opóźnionym zapłonem"
Tagi:
Bohuslav Sobotka, Milosz Zeman, Petr Hájek, Angela Merkel
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz