21:35 16 Sierpień 2017
Warszawa+ 24°C
Moskwa+ 17°C
Na żywo
    Wiedeń

    Austriacki plan ewakuacyjny: wskrzeszenie Austro-Węgier?

    © Sputnik. Alexei Danichev
    Polityka
    Krótki link
    31287291

    Wewnątrz UE zapanowały zamieszanie i chaos. „Stara Europa" występuje przeciwko Europie „nowej". Zamożni są przeciwko biednym, Północ występuje przeciwko Południu. Najwyższy czas na targowanie się z oszołomioną najnowszymi wydarzeniami Brukselą.

    Norbert Hofer to zrozumiał. Im bliżej wyborów prezydenckich w Austrii, tym ostrzejsza staje się dyskusja o tym, jaka będzie postawa Austriaków wobec Unii Europejskiej. Brexit wyraźnie wywarł wpływ na retorykę polityczną. Dla jednych stał się inspiracją, dla innych — rozczarowaniem.

    Austriacka Partia Wolności postanowiła wprowadzić korektę do swojego programu przedwyborczego, polegającą na przyhamowaniu antyeuropejskich zapędów i zaniechaniu głoszenia apeli wzywających do „Austrexitu" — czyli do wystąpienia Austrii ze składu Unii Europejskiej. Zgodnie z nowym pomysłem kandydata na stanowisko prezydenckie Norberta Hofera z Brukselą trzeba współpracować, aby razem sprzyjać umacnianiu bezpieczeństwa i gospodarki Europy. Jednakże Hofer zakłada, że Wiedeń nie powinien robić tego w osamotnieniu. Jego koncepcja polega na utworzeniu regionalnego zjednoczenia, w którego skład mają wejść Austria, Słowenia, Chorwacja, Czechy i Węgry.

    Wygląda na to, że inspiracją dla austriackiego polityka były istniejące już przykłady takich zjednoczeń. Na przykład utworzona na początku lat 90. Grupa Wyszehradzka, czyli Polska, Czechy, Słowacja i Węgry,  czy też mające dłuższą historię zjednoczenie Beneluks: Belgia, Holandia, Luksemburg. Obie grupy przetrwały też po przystąpieniu ich członków do Unii Europejskiej. Natomiast unia, jaką proponuje Hofer, jak podkreślają niektórzy obserwatorzy, przypomina w największej mierze Monarchię Austro-Węgierską w wersji light, chociaż nie w pełnym raczej składzie. W każdym bądź razie koncepcja wydaje się na pierwszy rzut oka w pełni realną. Unia Europejska jest obecnie w strefie turbulencji. Najwyższy czas na werbowanie zwolenników i kompletowanie własnych „grup wpływów".

    Pod tym względem koncepcja „wersji light Austro-Węgier" jest wcale nie gorsza od każdej innej. Chodzi przecież o pięć zbliżonych do siebie historycznie i geograficznie krajów, o podobnej mniej więcej liczbie ludności i o zbliżonym raczej poziomie dochodów w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Znają się one nawzajem dobrze. Nieprzypadkowo przecież przez wiele stuleci należały do składu jednego państwa, którego nazwa i granice regularnie ulegały zmianom. Jednakże główne prawo głosu w każdej sytuacji należało do Austriaków. To właśnie pod ich sprawnym kierownictwem z pełną pomyślnością walczyły one o swój — nie mały bynajmniej — kawałek europejskiego ciasta. Przemawiały na równi z Paryżem i Berlinem.

    Te wspaniałe wspomnienia historyczne zapewniają obecnie jak najbardziej dogodne podstawy do umówienia się ze sobą. W tym celu można nawet zapomnieć o dłuższych okresach krwawych wojen między różnymi królestwami tego „cesarstwa z kawałków". Nie czas na przypominanie złego — najwyższa pora na dobre. Na przypomnienie sobie istoty swych własnych interesów. Zwłaszcza gdy wspominane wyżej Paryż z Berlinem, a także Brukselą na dodatek — mają wystarczająco dużo innych kłopotów. Najwyższa pora na nawiązanie z nimi dość poważnej rozmowy.

    Jest więc koncepcja, i to nader atrakcyjna. Zresztą, nie jest pewnym, czy Hoferowi wszystko się uda, tak samo jak nie jest pewnym jego zwycięstwo w październikowych wyborach. A jednak sam w sobie pomysł jest całkiem zgodny z duchem czasu — przecież w Unii Europejskiej coś idzie nie tak.

    A Włochy też mają pomysł

    Zobacz również:

    Austrię drażni nieodpowiedzialność Merkel
    McFaul pomylił Ukrainę z Austro-Węgrami
    Austria: próba podpalenia Tureckiego Centrum Kulturowego
    Austriaccy partnerzy Gazociągu Północnego 2 odpowiedzą na zarzuty Polski
    Szef MSZ Austrii: przywrócenie kary śmierci w Turcji jest niedopuszczalne
    Tagi:
    Brexit, Unia Europejska, Bruksela, Wiedeń, Węgry, Austria
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz