Widgets Magazine
15:23 19 Sierpień 2019
Serena Williams i  Maria Szarapowa

Były szef RUSADA: interesujące będą wyjaśnienia, jak taka „śmietanka" trafiła na Olimpiadę

© AFP 2019 / MIGUEL MEDINA
Polityka
Krótki link
25991

Według byłego szefa agencji RUSADA Nikołaja Durmanowa WADA robi nieuzasadnione ustępstwa na rzecz niektórych sportowców.

— Mamy przed sobą dość ciekawy fenomen: niektórzy sportowcy mogą przyjmować zakazane dla innych sportowców preparaty, jeśli udowodnią, że środki te są im niezbędne ze względów medycznych. W tym przypadku zezwolenie wydano siostrom Williams i Simone Biles.

Ale cała sprawa polega na tym, że środki te są bardzo ciężkie. Oksykodon, hydromorfon, ritalin to substancje psychotropowe, leki przeciwbólowe, które są zazwyczaj przepisywane ludziom z poważnymi schorzeniami, którzy właściwie walczą o swoje życie. Są to pochodne morfiny i heroiny. W naszym kraju są one zakazane, a w Europie za ich nielegalne posiadanie można dostać nawet 14 lat. W związku z tym, z całym szacunkiem dla terapeutycznych wyjątków, chciałbym zapytać: jeśli sportowcom przepisywane są tak silne leki, może ich miejsce jest nie na Igrzyskach Olimpijskich, lecz na oddziałach intensywnej terapii?, — powiedział Durmanow w wywiadzie dla stacji RT.

— Informacja jest bardzo interesująca, a jeśli jest autentyczna, a prawdopodobieństwo tego jest wysokie, trzeba posłuchać wyjaśnień, w jaki sposób taka „śmietanka", choć formalnie zgodnie z przepisami, dostała się na Igrzyska Olimpijskie, — podsumował Durmanow.

Zobacz również:

WADA zezwoliła na przyjmowanie dopingu siostrom Williams i gimnastyczce Biles
WADA oskarżyła rosyjskich hakerów o włamanie się do jej bazy danych
Tenisistka Maria Szarapowa zdyskwalifikowana na dwa lata
Szarapowa przyłapana na dopingu
Tagi:
doping, gimnastyka, tenis, afera dopingowa, igrzyska olimpijskie, WADA, Venus Williams, Simone Biles, Serena Williams, Rio de Janeiro, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz