Widgets Magazine
02:25 19 Październik 2019
Brexit

Brexit: japoński biznes szykuje plan ewakuacji

© AFP 2019 / Odd Andersen
Polityka
Krótki link
1192
Subskrybuj nas na

Japonia ostrzega przed prawdopodobnym wycofaniem licznych przedstawicielstw swoich firm z Wielkiej Brytanii w związku z wynikami referendum w sprawie Brexit - podaje Reuters.

Zgodnie z raportem japońskiej komisji rządowej w pierwszej kolejności przenieść się do jednego z krajów unijnych będą musiały banki. Poza tym Wyspy Brytyjskie mogą opuścić firmy farmaceutyczne i ich pododdziały badawcze, jeśli na kontynent przeniesie się Europejska Agencja ds. Leków (EMA). Ta europejska organizacja odgrywa kluczową rolę we wprowadzaniu nowych medykamentów na rynek UE. Także w Wielkiej Brytanii bazuje europejskie przedstawicielstwo japońskiego koncernu motoryzacyjnego Nissan. 

Co wpłynie na ostateczną decyzję japońskich firm? Jakie konsekwencje dla brytyjskiej gospodarki mogą mieć te działania, biorąc pod uwagę fakt, że zgodnie z raportem japońskiej komisji rządowej w 2015 roku prawie połowa wszystkich europejskich inwestycji Japonii przypadła na Wielką Brytanię, gdzie japońskie firmy stworzyły prawie 440 tys. miejsc pracy?

Sputnik poprosił o skomentowanie tej sytuacji specjalistkę ds. Japonii, ekonomistkę Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych Jelenę Leontjewę. 

Przypuszczam, że decyzja brytyjskiego rządu wystraszyła japoński biznes, ponieważ wywołała niepewność i naturalne dążenie do uniknięcia tej niepewności, co jest normalne dla środowiska biznesowego. Oczywiście dla Londynu jest to strata, ponieważ Londyn jest globalnym ośrodkiem finansowym. Jeśli stamtąd uciekają największe firmy, w tym japońskie, notujące swoje akcje na londyńskiej giełdzie finansowej, to prawdopodobnie będą spadać notowania tych akcji. Dlatego Wielka Brytania poniesie straty zarówno finansowe, jak i przemysłowe, w tym w miejscach pracy. Można powiedzieć, że w tej chwili decyzja w sprawie Brexitu nie służy Wielkiej Brytanii. Jednak nowa premier Theresa May nie zamierza rezygnować z decyzji w sprawie wyjścia z UE, mimo że było oczywistym, iż wystraszyła prawie cały świat — powiedziała Elena Leontjewa. 

Na ile skomplikowany i bolesny jest proces przeniesienia japońskich przedstawicielstw? Jak to może wpłynąć na samą Japonię, której gospodarka przeżywa nienajlepsze czasy?

Myślę, że przeniesienie przedstawicielstw jest długim procesem — mówi Elena Leontjewa. — Jednak z drugiej strony, Japonia obecnie skupia swoje aktywa finansowe przede wszystkim w regionie Azji i Pacyfiku. Właśnie tam są kierowane największe inwestycje japońskich korporacji. Częściowo przenosi tam dużą bazę produkcyjną. Jest to związane z tym, że w Japonii są wysokie wynagrodzenia i podatki. Japonia nie może ich obniżyć ze względu na zbyt duży deficyt budżetowy. Jak to wpłynie na japońską gospodarkę, pokaże czas. Podkreślę, że przeprowadzkę planują firmy z najpotężniejszych japońskich branż eksportowych. Tempo wzrostu japońskiej gospodarki jest obecnie bardzo niskie. Po części wiąże się to z odpływem kapitału z Japonii, przede wszystkim do wspomnianych baz produkcyjnych w regionie azjatyckim. Ponadto w Japonii jest bardzo zła sytuacja demograficzna. Zwiększa się wiek ludzi, zmniejszają się ich oszczędności. Starsze pokolenie przekazuje oszczędności średniemu, które zaczyna je wydawać. Są to jednak długoterminowe tendencje. W tym roku wzrost w Japonii wyniesie około 1,5%. Lepszego wyniku japońska gospodarka obecnie nie może osiągnąć, ale nie jest to dla niej katastrofą — powiedziała Elena Leontjewa.

Zobacz również:

Brexit, Nexit... PolExit?
Brexit: Theresa May nie będzie ubiegać się o zgodę parlamentu
Szwajcarski "Brexit"
Tagi:
biznes, Brexit, Japonia, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz