06:13 16 Grudzień 2017
Warszawa+ 1°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Południowy zachód miasta Aleppo w Syrii

    Czurkin: Rosja już nie zgodzi się na jednostronne kroki ws. Syrii

    © Sputnik. Michael Alaeddin
    Polityka
    Krótki link
    5450

    Rosja już nie zgodzi się na jednostronne kroki ws. Syrii - oznajmił stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Witalij Czurkin.

    Zabierając głos na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Syrii, rosyjski stały przedstawiciel podkreślił, że podczas omówienia porozumienia w sprawie zawieszenia broni w Syrii padło żądanie, że Damaszek w charakterze wstępnego warunku powinien w trybie jednostronnym zaprzestać nalotów swoich sił powietrznych. 

    „Najpierw powiedzieli — na trzy dni. Zgodziliśmy się. Potem powiedzieli: „Nie, prezydent USA rozmyślił się, jest potrzebnych siedem dni" — powiedział Czurkin. 

    „Podobne manewry taktyczne nie mogą trwać w nieskończoność. Na jednostronne kroki już się nie zgodzimy" — podkreślił. Zaprowadzenie pokoju w Syrii jest obecnie zadaniem prawie nie do rozwiązania, ponieważ w państwie grasuje kilkaset uzbrojonych ugrupowań, a jego terytorium bombarduje kto popadnie — dodał Czurkin. 

    Oznajmił także, że członkowie koalicji z USA na czele do tej pory nie przedstawili rezultatów nalotów na syryjskie miasto Manbidż w lipcu, w których zginęło kilkudziesięciu cywilów.   

    Po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ Czurkin oświadczył, że porozumienia Rosji i USA w sprawie Syrii nie zerwano, jednak ciągła zmiana stanowiska przez Waszyngton utrudni postęp w uregulowaniu sytuacji.

    „Wyraźnie zaznaczyliśmy swoje stanowisko. Potrzebujemy poważnego procesu, bez oszustw, bez zmiany warunków co dwa dni. Porozumienie było, jedyne, co jest potrzebne, to jego realizacja, zamiast zmiany stanowisk. Jeśli będą w dalszym ciągu to robić, postęp w uregulowaniu będzie utrudniony" — oznajmił stały przedstawiciel Rosji przy ONZ.

    Rosja wielokrotnie podkreślała, że precyzyjnie wyznacza cele do nalotów w Syrii i nigdy nie przedstawiono dowodów rzekomych ataków na obiekty cywilne w Syrii

    Podczas przemówienia Witalija Czurkina nie było żadnych sprzeciwów. Jednak tuż po zabraniu głosu przez syryjskiego ministra Baszara Dżaafariego przedstawiciele USA, Wielkiej Brytanii i Francji opuścili salę posiedzeń. Dżaafari nie dał się zmieszać. Oznajmił, że syryjski rząd jest gotów do dialogu, lecz z opozycją, a nie z terrorystami. 

    Szef Towarzystwa Przyjaźni i Współpracy Biznesowej z Państwami Arabskimi Wiaczesław Matuzow na antenie radia Sputnik potwierdził, że zawarte przez Rosję i USA porozumienie w sprawie Syrii nie jest realizowane. Według niego przyczyna polega na tym, że amerykańska polityka na Bliskim Wschodzie, w tym w Syrii, utkwiła w impasie

    „Amerykanie w ciągu pięciu lat tworzyli ugrupowania zbrojne, wysyłając je do walki z syryjskim reżimem. W tym czasie udało im się jedynie doprowadzić do zniszczenia kraju i masowego zabójstwa ludzi. W tym świetle musieli wyjść naprzeciw Rosji i zgodzić się na uregulowanie polityczne w Syrii. Jednak kiedy pojawiła się kwestia realizacji tych porozumień, okazało się, że Amerykanie stworzyli potwora, i to całkiem autonomicznego, który bezmyślnie walczy z syryjskimi władzami" — podkreślił Wiaczesław Matuzow.
    Zdaniem eksperta problem polega na tym, że Amerykanie nie uznają swoich błędów i nie chcą ich naprawiać. Dlatego Rosja już nie zgadza się na jednostronne kroki w sprawie Syrii.

    „Witalij Czurkin złagodził stanowisko, otwierając furtkę dla alternatywnych wariantów. Tej furtki bardziej potrzebuje Waszyngton, ponieważ Rosja, moim zdaniem, podjęła strategiczną decyzję, jest to również decyzja syryjskich władz, aby wyzwolić Aleppo z rąk terrorystów. Rozwiązanie problemu jest możliwe jedynie na polu walki, ponieważ ustępstwa, próby porozumienia się i oczekiwania, że USA i ich stwór wyjdą nam naprzeciw, nie mają sensu. Rozwiązanie wojskowe jest nieuchronne i Amerykanie będą musieli zrezygnować ze swojej taktyki i zasiąść do negocjacji. Będzie to przymuszenie do pokoju. Innej drogi nie mają" — podsumował ekspert. 

    Rada Bezpieczeństwa ONZ na nadzwyczajnym posiedzeniu w niedzielę poruszyła temat sytuacji w Aleppo. Zostało zwołane z inicjatywy USA, Wielkiej Brytanii i Francji w związku z ofensywą syryjskiej armii, która wypiera z miasta członków organizacji terrorystycznej Dżabhat an-Nusry i tak zwanej „uzbrojonej opozycji". 

    Zobacz również:

    Terroryści planują atak chemiczny w Syrii?
    Nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Syrii
    Konflikty w Syrii: Zbrojna opozycja wycofała się z dialogu
    Tagi:
    rozejm w Syrii, Dżabhat an-Nusra, Daesh (Państwo Islamskie), Syria, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz