02:05 23 Lipiec 2018
Na żywo
    Donald Tusk

    – Donku, czas pakować walizki! – Panie Prezesie, to może debata?

    © REUTERS / Francois Lenoir
    Polityka
    Krótki link
    Dawid Blum
    6921

    Rząd Beaty Szydło nie poprze Donalda Tuska na drugą kadencję na stanowisko szefa Rady Europejskiej. Głos w tej sprawie zabrał jednak w pierwszej kolejności Prezes Rady Nadzorczej Państwa – Jarosław Kaczyński.

    Święto Niepodległości, 11 listopada 2014
    © AP Photo / Alik Keplicz
    To Jarosław Kaczyński wydał dyspozycję rządowi. W rozmowie z dziennikarzami „Polska The Times” stwierdził, że nie będzie rekomendował przewodniczącego Rady Europejskiej na drugą kadencję, bo „w Polsce toczą się postępowania i w Sejmie, i w prokuraturze, które mogą doprowadzić do tego, że zostaną mu postawione jakieś zarzuty. Czy taka osoba powinna stać na czele Rady Europejskiej?”. Na koniec sam odpowiedział sobie na postawione wcześniej pytanie: „Mam poważne wątpliwości”. Zatem „może wyobrazić sobie” taki scenariusz, że polski rząd mógłby nie wesprzeć swojego kandydata.

    Dopiero wówczas zabrała głos premier polskiego rządu. Na konferencji prasowej odniosła się bezpośrednio do słów swojego Prezesa: „Ja również potrafię sobie to wyobrazić”.
    W swoim wywiadzie Jarosław Kaczyński nie tylko insynuował Tuskowi, że za chwilę czekają go liczne procesy sądowe, ale powiedział także wprost, że  „jego dalszy pobyt w Brukseli jest bardzo ryzykowny, przede wszystkim dla Unii Europejskiej. Powinniśmy UE ostrzec przed ewentualnymi problemami”.

    Dalszy bieg wydarzeń był następujący: Donald Tusk zaproponował na Twitterze, że odbędzie z Kaczyńskim debatę o sprawach Unii Europejskiej. Na PiS padł blady strach. Na pomoc trzeba było wezwać rzeczniczkę klubu PiS Beatę Mazurek, która ze stoickim spokojem oświadczyła dziennikarzom PAP: „Oczywiście prezes Kaczyński nie będzie promował taką debatą pana Donalda Tuska”.

    ​Partia rządząca zdaje się nie zauważać, jak fatalnie na arenie międzynarodowej postrzegane są wewnętrzne konflikty i szukanie zemsty na Donaldzie Tusku – nie ma mowy o tym, aby na temat szefa poprzedniego rządu Jarosław Kaczyński powiedział choć jedno ciepłe słowo, choćby na pokaz.

    Formalnie poparcie Warszawy dla Tuska bądź jego brak nie będzie mieć znaczenia – Polska nie będzie mieć prawa weta. Pozostaje tylko kwestia wstydu za granicą, ale tego PiS nie ma już od dawna. W imię solidarności europejskiej nigdy nie wyzbędzie się osobistych animozji i na złość wszystkim będzie je jeszcze akcentował.

    Dawid Blum, polski publicysta, Warszawa 

    Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

    Zobacz również:

    Po co Tusk spotkał się z Jaceniukiem?
    Tusk połknie Schetynę
    PO bez Wałęsy: Tusk pogrzebie Schetynę
    Tagi:
    prezydent, Rada Europejska, Unia Europejska, UE, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz