12:30 22 Październik 2020
Polityka
Krótki link
6520
Subskrybuj nas na

W nagranej bez wiedzy Trump rozmowie sprzed 11 lat w wulgarnych słowach opowiada on, jak starał się nakłonić do seksu świeżo poznaną kobietę.

W piątek gazeta „The Washington Post” ujawniła taśmę, na której zarejestrowano prywatną rozmowę kandydata Republikanów na prezydenta USA Donalda Trumpa z Billym Bushem, gospodarzem telewizyjnego programu „Access Hollywood".

​- Wiesz, piękne kobiety mnie pociągają. Po prostu zaczynam je całować — są jak magnes. Całuję od razu, nawet nie czekam. A kiedy jesteś gwiazdą, pozwalają ci na wszystko — mówił Trump na nagraniu. Dodał, że bardzo się rozczarował, gdy okazała się, że ma ona „wielkie, sztuczne cycki”.

Taśma wywołała burzę w Stanach Zjednoczonych. Pojawiły się nawet głosy, że miliarder wycofa się z wyścigu wybiorczego, a jego miejsce zajmie obecny kandydat na wiceprezydenta Mike Pence.

​Po ujawnieniu nagrania czołowi Republikanie zaczęli wycofywać swoje poparcie dla Trumpa. Szef Krajowego Komitetu Partii Republikańskiej Reince Priebus oświadczył, że jego zachowanie było niedopuszczalne. Z kolei republikański kongresmen z Utah Jason Chaffetz oraz przewodniczący Izby Reprezentantów Paul Ryan odcięli się od niego.

​W nocy z piątku na sobotę sztab Trump opublikował oświadczenie, w którym miliarder przeprasza za seksistowską wypowiedź z 2005 roku.

— Nigdy nie mówiłem, że jestem człowiekiem bez zarzutu i nie udawałem, że jestem kimś innym, niż jestem. Powiedziałem i zrobiłem rzeczy, których żałuję. Słowa opublikowane dzisiaj, nagrane na wideo 11 lat temu to jeden z tego przykładów. Ci, co mnie znają, wiedzą, że słowa te nie odzwierciedlają tego, jaki jestem. Powiedziałem to, zrobiłem błąd i przepraszam za to — powiedział Trump.

​- Podróżowałem po kraju, mówiąc o zmianach dla Ameryki. Podróże te zmieniły także mnie. Spędziłem czas z matkami, które straciły swoje dzieci na wojnie, z robotnikami zwolnionymi z pracy z powodu przenoszenia fabryk do innych krajów, z ludźmi ze wszystkich warstw społecznych, którzy chcą po prostu lepszej przyszłości. Odczułem pokorę widząc wiarę, jaką we mnie pokładają. Obiecuję, że będę lepszym człowiekiem jutro. I nigdy was nie porzucę – zapewnił.

Jego zdaniem, ujawnienie taśmy „to jest nic innego jak coś, co odwraca uwagę od ważnych problemów, które stoją dziś przed nami”.

Rozmowa została nagrana, gdy Trump był już żonaty z Melanią. 

Zobacz również:

„W Polsce pracuje około miliona Ukraińców. Połowa z nich nielegalnie"
Departament Stanu: Ależ nie! Kerry nie oskarżał Rosji o "zbrodnie wojenne"
Japonia i Rosja omawiają około stu projektów współpracy
Tagi:
wybory prezydenckie, Donald Trump, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz