02:34 26 Luty 2021
Polityka
Krótki link
1590
Subskrybuj nas na

Ministerstwo Obrony Rosji odrzuciło oskarżenia ministra spraw zagranicznych Borisa Johnsona o związek Moskwy z ostrzałem konwoju humanitarnego ONZ w syryjskim Aleppo we wrześniu. Rzecznik resortu obrony Igor Konaszenkow zaproponował Johnsonowi, aby przedstawił dowody na swoje twierdzenia.

Johnson wystąpił z zarzutami pod adresem Moskwy wczoraj podczas debaty parlamentarnej na temat Syrii. Według niego zdjęcia satelitarne znajdujące się w otwartym dostępie świadczą o tym, że atak na konwój humanitarny w rejonie Aleppo został przeprowadzony z powietrza i w ciemności. Brytyjski dyplomata twierdzi, że wskazuje to na związek z nalotem samolotów rosyjskich Sił Powietrzno-Kosmicznych, ponieważ wojska Baszara al-Asada nie mają możliwości przeprowadzania operacji powietrznych po ciemku.

Konaszenkow podkreślił, że „rusofobiczna histeria" poszczególnych członków brytyjskiego establishmentu nie robi większego wrażenia. Słowa Johnsona rosyjski generał nazwał „burzą w szklance mętnej londyńskiej wody".

„Poczynając od 20 września, obserwujemy już trzecią falę oskarżeń o rzekomy związek Rosji ze zniszczeniem konwoju humanitarnego w Aleppo. Za każdym razem jednocześnie z typowymi zaklęciami słyszymy najpierw o zeznaniach świadków wolontariuszy, którzy później okazują się bojownikami ugrupowania an-Nusra. Następnie o pewnych „niepodważalnych dowodach" amerykańskiego wywiadu, które niebawem osobiście zdezawuował w Kongresie USA przedstawiciel Kolegium Połączonych Szefów Sztabów amerykańskich sił zbrojnych generał G. Danford" — podkreśla Konaszenkow.

„Natomiast teraz w roli rezonera na scenie zabłysł Boris Johnson, który dostrzegł winę Rosji z miesięcznym opóźnieniem, po rozpatrzeniu pewnych znajdujących się w „otwartym dostępie" zdjęć satelitarnych. Panie Johnson, może Pan otworzy wtedy ten „otwarty dostęp" i pokaże te zdjęcia komuś jeszcze?" — dodał rzecznik Ministerstwa Obrony. 

Konaszenkow przypomniał, że na razie tylko rosyjscy wojskowi opublikowali autentyczne nagranie konwoju humanitarnego. Znalazł się na nim między innymi moździerz dużego kalibru, wchodzący w skład kolumny. Rzecznik Ministerstwa Obrony podkreślił także, że resort zna dokładną przyczynę „spadku zainteresowania tym tematem ze strony amerykańskich kolegów".

„Żadnych rosyjskich samolotów w miejscu pobytu konwoju humanitarnego w Aleppo nie było. Jest to fakt. Natomiast wszystkie przedstawione „dowody" nie będą warte złamanego grosza, jeśli rzeczywiście otworzyć do nich dostęp" — oznajmił Konaszenkow. 

Konwój humanitarny ONZ został ostrzelany w nocy z 19 na 20 września na północny zachód od Aleppo. Według danych Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w wyniku ataku zostało zniszczonych 18 ciężarówek, zginęło co najmniej 20 cywilów, w tym szef Syryjskiego Arabskiego Czerwonego Półksiężyca w Urum al-Kubre. 

Wcześniej rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow nazwał gołosłownymi oskarżenia o nalot na kolumnę pod Aleppo. Ministerstwo Obrony oświadczyło także, że lotnictwo rosyjskie i syryjskie nie atakowało konwoju. Poza tym resort obrony poinformował, że dron międzynarodowej koalicji z USA na czele latał w okolicach miejsca pobytu kolumny samochodowej i opuścił je pół godziny po incydencie.

Zobacz również:

Eksperci: atak na konwój humanitarny ONZ w Aleppo jest inscenizacją
USA nie będą publikować materiałów o ataku na konwój w Syrii
Kto ostrzelał konwój humanitarny ONZ w Syrii?
Tagi:
rosyjskie Siły Powietrzno-Kosmiczne (WKS), Ministerstwo Obrony, Boris Johnson, Igor Konaszenkow, Aleppo, Syria, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz