Widgets Magazine
12:52 19 Wrzesień 2019
Hillary Clinton

Cała prawda o Hillary: co ukrywała przed światem kandydatka Demokratów?

© REUTERS / Jim Bourg
Polityka
Krótki link
17852
Subskrybuj nas na

Portal WikiLeaks opublikował już ponad dziesięć części korespondencji mailowej szefa kampanii wyborczej Hillary Clinton Johna Podesty. RT zaprasza do lektury najbardziej interesujących maili, które rzuciły światło na paskudny charakter kandydatki na prezydenta USA, współpracę z George’em Sorosem i lobbystami z Wall Street.

Najważniejszym odkryciem, publikowanych przez WikiLeaks w dziesięciu częściach materiałów, było udokumentowanie tego, że sama Clinton i członkowie jej sztabu wyborczego bardzo uważnie przysłuchują się opinii odpychającego finansisty George’a Sorosa.

W korespondencji mailowej pomiędzy Robby’em Mookiem —  szefem kampanii Hillary Clinton, a Humą Abedin – osobistą asystentką i najbliższym doradcą Clinton, roztrząsają oni współpracę z organizacją Аmerica Votes, jedną z licznych fundacji politycznych George’a Sorosa.

Zdecydowałbym się na ten krok ze względów politycznych (by Soros był zadowolony). Na razie nie wiadomo, jak Аmerica Votes wpłynie na bieżący cykl wyborczy. W tym cyklu większych korzyści nie było – dzieli się Mook swoją opinią z asystentką Clinton.

​Przypomnijmy, że Donald Trump został wcześniej publicznie wyśmiany po tym, jak oświadczył, że sztab Clinton aktywnie współpracuje z organizacjami pozarządowymi reprezentującymi Sorosa i inne interesy.

Podczas swojej kampanii wyborczej Clinton wielokrotnie przekonywała swoich zwolenników, że reprezentuje interesy zwykłych Amerykanów i przeciwstawia się interesom międzynarodowych banków z Wall Street – wiele z nich wywołało kryzys finansowy w 2008 roku. Jednak wśród materiałów, ujawnionych przez WikiLeaks w pierwszej kolejności, znalazły się e-maile, w których była mowa o otrzymywaniu przez Clinton dużych honorariów od Goldman Sachs, Deutsche Bank, Morgan Stanley i grup lobbystycznych z Wall Street, z którymi w trakcie swojej kampanii wyborczej obiecała, że będzie walczyć.

Była szefowa Fundacji Clintonów Laura Graham była na skraju samobójstwa z powodu atmosfery w pracy. Pisał o tym John Podesta jednemu z byłych doradców Billa Clintona – prawnikowi Dougowi Bandowi, który wielokrotnie skarżył się na córkę Hillary i Billa Clintonów, Chelsea.

Ostatniej nocy, późno, Laura Graham zadzwoniła do mnie, bo jej psychoanalityk był w tej chwili niedostępny. Była w Staten Island w swoim samochodzie kilka metrów od wody – z nogą na pedale gazu. Zadzwoniła do mnie, by powiedzieć, że nie potrafi poradzić sobie ze stresem z powodu kłótni z Billem Clintonem i Chelsea Clinton – pisze Band do Podesty w 2011 roku.

Były doradca Billa Clintona wyjaśnia, że to nie była pierwsza próba samobójcza. Według jego słów praca w Fundacji Clintonów była na tyle stresująca, że „poważnie nadszarpnęła” zdrowie jego poprzednika Bruce’a Lindsey’a.

Jednym z najbardziej nieoczekiwanych odkryć WikiLeaks była udokumentowana fascynacja szefa sztabu Clinton ufologią. Świadczy o tym korespondencja mailowa pomiędzy Johnem Podestą a astronautą Edgarem Mitchellem, który ostrzega go przed zbliżającą się „wojną w kosmosie” i „przybyszami z pokrewnego Wszechświata”.

Drogi Johnie! Ponieważ wojna w kosmosie zaognia się, chciałbym cię uprzedzić o pewnych czynnikach przed naszą rozmową na Skype. Pamiętaj, że przyjazne ETI (Inteligentne Pozaziemskie Istoty) z pokrewnego Wszechświata są gotowe pomóc nam z technologiami energii punktu zerowego na Ziemi. One nie będą tolerować żadnych działań zbrojnych ani na Ziemi, ani w kosmosie – czytamy w e-mailu, który opublikowano na portalu WikiLeaks.

Najbardziej uderzającymi wiadomościami było omawianie przez pracowników i najbliższych współpracowników Clinton jej cech osobistych i nielogicznego zachowania. W jednym z e-maili John Podesta wyraża zaniepokojenie tym, że Clinton nie ma poczucia winy za skandal wokół jej serwerów pocztowych, co – jego zdaniem – może zaszkodzić kampanii wyborczej.

Cała ta historia z serwerami pocztowymi źle na nas wpłynie. W pełni zdaję sobie z tego sprawę. Obawiam się tego, że jej uporczywa niechęć do wystąpienia przed kamerami i szczerego przeproszenia oraz wyrażenia skruchy obnaża skazę charakteru (jeszcze bardziej niż uczciwość) – ocenił Clinton szef jej kampanii wyborczej.

W innych e-mailach kandydatka Demokratów przekonywała Podestę, że organizację terrorystyczną ISIS potajemnie finansuje Katar i Arabia Saudyjska. Jednak, pomimo takiego „odkrycia”, współpracownicy Clinton długo dyskutowali na temat tego, czy pieniądze na kampanię wyborczą należy brać od wszystkich zagranicznych darczyńców, m.in. od Rijadu.

Weźmiemy pieniądze, a jeśli z tego powodu będą nas atakować, wówczas będziemy się zastanawiać – pisał szef kampanii Hillary Clinton Robby Mook, który wcześniej był podobnego zdania o wsparciu ze strony Fundacji Sorosa.

Zobacz również:

Solidarni z Syryjczykami
Kiedy zaczną latać polsko-ukraińskie śmigłowce?
Beata cofa się w czasie
Tagi:
skandal, WikiLeaks, Bill Clinton, Hillary Clinton, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz