01:10 22 Październik 2020
Polityka
Krótki link
4264
Subskrybuj nas na

Szef tureckiego MSZ Mevlut Cavusoglu powiedział, że wielokrotnie wyjaśniał USA sedno stanowiska Ankary w sprawie sytuacji w Syrii i Iraku, jednocześnie ostrzegając Waszyngton przed ignorowaniem tureckiego punktu widzenia.

— Tematykę regionalną omawiałem wczoraj podczas  rozmowy (telefonicznej) z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym. Przyjaciele, ignorujący uwagi strony tureckiej, w wyniku końcowym często żałowali, ale było za późno. Właśnie dlatego do rozpoczęcia operacji poinformowaliśmy strony o stanowisku i możliwościach Ankary. Ponadto o stanowisku Ankary Stany Zjednoczone i koalicję międzynarodową informowałem nie tylko ja, ale i dowódca Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Turcji – powiedział minister w wywiadzie dla agencji Anadolu.

Dodał, że osobiście przekazał list Kerry’emu, w którym przedstawiono tureckie stanowisko w sprawie Syrii i Iraku 15 października podczas spotkania na szczeblu międzynarodowym poświęconego Syrii w szwajcarskiej Lozannie.

Pomiędzy USA i Turcją istnieją poważne rozbieżności odnośnie Syrii z powodu wspierania przez Waszyngton syryjskiej kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej, którą Ankara uważa za organizację terrorystyczną związaną z zakazaną w Turcji Partią Pracujących Kurdystanu.

Wcześniej turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan powiedział, że jego kraj nie może pozostawać obojętny na to, co się dzieje w sąsiednim Iraku i zamierza wziąć udział w operacji wyzwolenia Mosulu. Władze Iraku nie zgadzają się, by na ich terytorium stacjonowały siły tureckie (obóz w Baszyku na północy kraju). Później amerykański Departament Stanu oświadczył, że siły międzynarodowe w Iraku muszą przestrzegać umów i posiadać zgodę kierownictwa kraju.

Zobacz również:

Europo, wpuść!
Kiedy zaczną latać polsko-ukraińskie śmigłowce?
Beata cofa się w czasie
Tagi:
Mevlut Cavusoglu, Irak, Syria, Turcja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz