22:24 24 Luty 2020
Polityka
Krótki link
8664
Subskrybuj nas na

Ambasador Rosji w Budapeszczie Władimir Siergiejew faktycznie został wezwany do MSZ Węgier, powiedziała Ria Novosti attaché prasowa misji dyplomatycznej Irina Zwonowa.

„Obecnie termin (spotkania — red.) jest ustalany, ale myślę, że odbędzie się ono jutro. Na ile wiem, ma to związek z wypowiedziami Dmitrija Kisieliowa" — powiedziała Zwonowa.

Węgierskie media poinformowały, że Siergiejew został wezwany do MSZ z powodu wypowiedzi prowadzącego program „Wiadomości tygodnia" Dmitrija Kisieliowa odnośnie wydarzeń z 1956 roku.

Premier Węgier Victor Orban podczas wystąpienia w Brukseli
© AFP 2019 / Thierry Charlier
Niezadowolenie partii opozycyjnej LMP wywołało założenie, że wydarzenia, które rozegrały się na Węgrzech w 1956 roku, były pierwszą „kolorową rewolucją", w której mogły brać udział zachodnie służby specjalne. W partii uznano to za zniewagę.

Sam Kisieliow oświadczył Ria Novosti, że nie cofa swoich słów i że jest  zdziwiony taką reakcją. Podkreślił, że wyraził swoje zdanie w ramach autorskiego programu, korzystając z prawa wolności słowa.

„W programie pokazaliśmy wspomnienia naocznych świadków tamtych wydarzeń z dwóch stron, nie opowiadając się po żadnej z nich. Gdyby w Moskwie wzywano do MSZ ambasadora Węgier z powodu każdej wypowiedzi węgierskich mediów na temat Rosji, to szybko zniszczyłby swoje pantofle" — dodał Kisieliow.

Zobacz również:

Media: Niemcy mogą przyjąć kilkuset uchodźców z francuskiego obozu w Calais
Z dumą "made in Ukraine": cuda miejscowego przemysłu obronnego
Dom, który stał się piekłem. Mieszkańcy Aleppo o koszmarze, jaki zgotowali im terroryści
Strefy zakazane dla lotów w Syrii to ukłon w stronę terrorystów
Sawczenko przyleciała do Moskwy
Tagi:
wolność słowa, MSZ, Dmitrij Kisieliow, Rosja, Węgry
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz