12:52 21 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
15591
Subskrybuj nas na

Korespondencja doradców kandydatki na prezydenta USA Hillary Clinton wskazuje na to, że nie chciała, aby opinia publiczna dowiedziała się o jej spotkaniach z bankierami z Wall Street.

Świadczy o tym opublikowana na portalu WikiLeaks korespondencja szefa kampanii prezydenckiej Clinton Johna Podesty.

W korespondencji doradców w maju 2016 roku były omawiane spotkania Clinton z przedstawicielami Goldman Sachs oraz innymi bankierami. „Ona nie chce, żeby ludzie wiedzieli o jej kontaktach z Wall Street. Nie chce kontrowersji, dlatego najlepsze co można zrobić, to trzymać ludzi w niewiedzy" — czytamy w jednym z listów Podesty. 

Strona WikiLeaks opublikowała wcześniej część poufnej korespondencji Johna Podesty, również zawierającej fragmenty z płatnych, prywatnych wystąpień Clinton w latach 2013-2014. Jednym z krytycznych momentów publikacji jest fragment z przemówienia Clinton przed przedstawicielami banków, gdzie dosłownie powiedziała, że ma dwie polityki — publiczną, o której rozmawia z ludźmi i prywatną, „zupełnie inną". Ta wypowiedź stała się powodem do krytyki i oskarżeń Clinton o podwójne standardy ze strony przedstawicieli Partii Republikańskiej i oponenta Clinton w wyścigu prezydenckim Donalda Trumpa.

Zobacz również:

FBI wznowi śledztwo w sprawie Clinton
Clinton: USA wierzą w Rosję bardziej niż sami Rosjanie
Independent: Clinton ma wielkie szanse rozpętać III wojnę światową
Tagi:
wybory prezydenckie, WikiLeaks, Hillary Clinton, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz