07:55 30 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
12811
Subskrybuj nas na

Należy ostrożnie podchodzić do kwestii prawdopodobnego uznania Krymu, lecz de facto jest to terytorium Rosji - oznajmił prezydent elekt Mołdawii Igor Dodon.

„Uważam, że przy podjęciu decyzji w tej sprawie trzeba opierać się na to, że mamy problemy z Naddniestrzem. Dlatego trzeba bardzo uważnie podchodzić do tej kwestii i nie podejmować zdecydowanych kroków, abyśmy nie stracili Naddniestrza. Jednak już mówiłem o tym, że de facto Krym jest rosyjskim terytorium, a de jure jeszcze nie został uznany przez Zachód" — powiedział Dodon w wywiadzie dla agencji Sputnik France.

Druga tura wyborów prezydenckich odbyła się w Mołdawii 13 listopada. Według wstępnych danych Centralnej Komisji Wyborczej zwycięstwo w niej odniósł lider Partii Socjalistów Republiki Mołdawii Igor Dodon, zdobywając 52,18% głosów. Jego rywalka, lider partii Działanie i Solidarność Maia Sandu otrzymała 47,82% głosów. 

Zobacz również:

Sunday Times: Wybory prezydenckie w Mołdawii może wygrać… Putin
WIDEO: Przesłuchanie dywersantów zatrzymanych na Krymie
Tagi:
Igor Dodon, Mołdawia, Naddniestrze
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz