11:53 15 Listopad 2019
Król Hiszpanii Filip VI i król Arabii Saudyjskiej Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud  w Rijadzie. Zdjęcie archiwalne

Hiszpania nie przejmuje się ochroną praw człowieka

© AP Photo / SPA
Polityka
Krótki link
4257
Subskrybuj nas na

Hiszpański rząd zniósł ograniczenia na dostawy pocisków artyleryjskich do Arabii Saudyjskiej na łączną sumę 40 milionów euro, które zostały zamrożone rok temu ze względu na sytuację w Jemenie, pisze gazeta El Pais. Zniesienie ograniczeń nastąpiło w przeddzień wizyty króla Hiszpanii Filipa VI w Rijadzie, która zakończyła się 14 listopada.

Warto zauważyć, że Arabia Saudyjska jest jednym z największych odbiorców hiszpańskiego sprzętu wojskowego. W 2015 roku wartość dostaw wojskowych — w tym samolotów cystern A330 MRTT — wyniosła 546 milionów euro. I to pomimo faktu, że 25 lutego Parlament Europejski zabronił krajom członkowskim UE wsparcia wojskowego Rijadu.

Ekspert wojskowy Gustavo Morales Delgado uważa, że zniesienie ograniczeń na dostawy pocisków jest „bardzo nieoczekiwanym posunięciem, ponieważ obecnie Arabia Saudyjska kontynuuje ataki na Jemen. Ofiary tych bombardowań liczone są w tysiącach”.

„Ten arabski kraj może wykorzystać broń na dwa sposoby: pierwszy — intensyfikacja konfliktu syryjskiego, kontynuując dostarczanie broni terrorystom; drugi — wykorzystując ją do wojny w Jemenie. W każdym razie ta broń zostanie użyta poza granicami kraju”.

Nie wszyscy w Hiszpanii poparli wizytę Filipa VI w Arabii Saudyjskiej. Wiele hiszpańskich partii, między innymi Podemos i Republikańska Lewica Katalonii, zażądało odwołania wizyty króla, a partia „Obywatele” wezwała głowę państwa do omówienia podczas spotkań z saudyjskim kierownictwem  kwestii przestrzegania praw człowieka w tym kraju. Amnesty International wysłała list do króla Hiszpanii, w którym zwróciła się z prośbą o „wykorzystanie wpływów” w celu zmuszenia Arabii Saudyjskiej do „zaprzestania ataków na cywilów w Jemenie”.

Jednak Gustavo Morales Delgado uważa, że Hiszpania obecnie jest zainteresowana sprzedażą broni, a nie ochroną praw człowieka:

„Oczywiście, Arabia Saudyjska jest monarchią absolutną i to wstyd dla całego świata, że ten kraj jest przewodniczącym Komisji Praw Człowieka ONZ. W Arabii Saudyjskiej nadal obowiązuje kara śmierci, kobiety są traktowane jak zwierzęta. Tam odcinają ręce, wieszają ludzi, dokonują ukrzyżowań. Hiszpania nie potrzebuje takiego sojusznika i ten kraj nie powinien być pierwszym na liście, który odwiedza król po szczycie iberoamerykańskim”.

„Filip VI przypomina nam, że królowie to wstyd historii, a sprawująca rządy królewska dynastia Saudów jest wstydem królów” — podsumował ekspert.

Zobacz również:

Reuters: USA mogą zostać uznane za winne zbrodni wojennych w Jemenie
Nalot na żałobników w Jemenie. Demonstracje i wezwania do mobilizacji sił
Dzieci ofiarami nalotu koalicji arabskiej w Jemenie
Tagi:
broń, Filip VI, Salman bin Abdulaziz Al Saud, Jemen, Hiszpania, Arabia Saudyjska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz