02:09 23 Lipiec 2018
Na żywo
    RT

    Walka z rosyjską propagandą. Czy Fotyga wyleczy swoje fobie w Europarlamencie?

    © Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
    Polityka
    Krótki link
    31046

    Autorka rezolucji na temat informacyjnego przeciwdziałania rosyjskim mediom, eurodeputowana z Polski Anna Fotyga przyznała, że przy opracowaniu projektu kierowała się motywami osobistymi.

    Głosowanie nad dokumentem, którego szereg sformułowań graniczy z propozycją wprowadzenia w Unii Europejskiej cenzury, odbędzie się w środę. Jeśli zostanie przyjęta, będzie miała charakter doradczy.

    Rezolucja „Strategiczne komunikacje EU jako przeciwdziałanie propagandzie stron trzecich” stwierdza, że Rosja rzekomo zapewnienia wsparcie finansowe opozycyjnym partiom politycznym i organizacjom w krajach członkowskich Unii Europejskiej, a także wykorzystuje czynnik dwustronnych międzypaństwowych stosunków „w celu podzielenia członków społeczności”. Jako główne zagrożenia informacyjne wymieniono agencję Sputnik, stację telewizyjną RT, fundusz „Rosyjski Świat” i podległą rosyjskiemu Ministerstwu Spraw Zagranicznych Federalną Agencję „Rossotrudniczestwo”.

    „Duża część mojego życia publicznego, w czasach komunizmu i po nich, była poświęcona walce z retoryką krzewioną przez Związek Radziecki, a następnie — Federację Rosyjską w ramach swojej tradycyjnej sfery wpływów. I zawsze uważałam, że jest to bardzo niebezpieczne i stanowi zagrożenie dla naszej suwerenności. Z takim samym problemem ma do czynienia wiele krajów Europy Środkowej i Wschodniej” — powiedziała Fotyga, przemawiając podczas debaty.

    „Po pierwsze — jest to propaganda ze strony Rosji. Teraz wszystko stało się bardziej jasne. Po aneksji Krymu i agresji we wschodniej Ukrainie wiele zachodnich demokratycznych krajów zaczęło zdawać sobie sprawę z tego, do jakich metod ucieka się Rosja przy dezinformacji i manipulacji” — zaznaczyła Fotyga, jednak jej czas wystąpienia dobiegł końca i nie skończyła mówić o istocie raportu.

    Pod koniec debaty, gdy parlamentarzystce ponownie udzielono głosu, ona jedynie podziękowała zespołowi, z którym pracowała nad projektem.

    W dokumencie napisano, że Moskwa prowadzi w stosunku do UE „wrogą propagandę”. Jednocześnie opór Rosji autorzy rezolucji zrównują z walką z „Państwem Islamskim” (PI, grupa zakazana w Rosji) oraz wzywa Komisję Europejską i państwa członkowskie Unii Europejskiej do dodatkowego finansowania projektów kontrpropagandy.

    Wcześniej europejski portal EU Observer informował, że grupa robocza UE ds. informacyjnego przeciwdziałania Rosji może uzyskać finansowanie w wysokości jednego miliona euro. Ponadto zaproponowano wzmocnienie, również finansowe, kanału telewizyjnego Euronews.

    Opinie kolegów Fotygi w Parlamencie Europejskim są podzielone — nawet we wtorek niektórzy posłowie krytykowali dokument.

    Eurodeputowany z Francji Aymeric Chauprade wyraził nadzieję na to, że liczba posłów, którzy będą głosować nad przyjęciem rezolucji, będzie wystarczająca, aby nie została ona zatwierdzona. Według niego autorka dokumentu nie bierze pod uwagę faktu istnienia antyrosyjskiej propagandy.

    Poparł go również inny francuski polityk — Jean-Luc Shaffauzer, który powiedział, że jego obawy wywołuje nie tyle rosyjska propaganda, co działania informacyjne USA.

    Wcześniej deputowany z Hiszpanii Javier Couso zażądał przyznania Rosji statusu „kluczowego partnera UE oraz kluczowego globalnego gracza — zarówno w sferze bezpieczeństwa międzynarodowego, jak i we wspólnej walce przeciwko PI”, a także zdjęcia z Moskwy sankcji, wznowienia porozumienia Rosja — Unia Europejska i „zdecydowanego rozdzielenia UE od NATO”.

    Zobacz również:

    Walka z propagandą po europejsku
    Anna Fotyga na czele pospolitego ruszenia
    „The National”: „Rosyjska propaganda” nie jest bardziej subiektywna niż BBC
    Tagi:
    media, rezolucja, Rossotrudniczestwo, RT, Sputnik, Unia Europejska, Anna Fotyga, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz