20:56 22 Wrzesień 2017
Warszawa+ 15°C
Moskwa+ 13°C
Na żywo
    Plac św. Marka w Wenecji

    Włoski polityk: sankcje wobec Rosji szkodzą samemu Zachodowi

    © AFP 2017/ Marco Bertorello
    Polityka
    Krótki link
    5449241

    Sankcje wprowadzone przez UE i USA wobec Rosji są przede wszystkim przeszkodą dla umocnienia bezpieczeństwa samego Zachodu - oznajmił w wywiadzie dla RIA Novosti wiceprzewodniczący Izby Deputowanych włoskiego parlamentu, jeden z szefów wpływowego opozycyjnego Ruchu Pięciu Gwiazd (D53) Luigi Di Maio.

    „Obecnie zniesienie sankcji wobec Rosji w polityce zagranicznej oznacza także stworzenie wspólnego frontu antyterrorystycznego. Oznacza to ocieplenie atmosfery międzynarodowych napięć, która obecnie nie służy państwom podejmującym gigantyczne wysiłki na rzecz walki z terroryzmem" — podkreślił wiceprzewodniczący w pierwszym obszernym wywiadzie dla rosyjskich mediów. 

    Jego zdaniem know how rosyjskich służb specjalnych trzeba połączyć z know how zachodnich służb specjalnych w celu przeciwdziałania terroryzmowi, w tym zakazanemu w Rosji ugrupowaniu terrorystycznemu Państwo Islamskie. „A więc sankcje wobec Rosji są przede wszystkim przeszkodą dla wzmocnienia bezpieczeństwa samego Zachodu" — podsumował wiceprzewodniczący Izby Deputowanych. 

    Di Maio nazwał antyrosyjskie sankcje szaleństwem i podkreślił, że w wyniku wprowadzenia przez Rosję odwetowych sankcji włoskie zakłady straciły 7 mld euro w skali roku. 

    „Nadszedł czas na dokonanie zmian. Gdybyśmy byli w rządzie, zażądalibyśmy od UE zniesienia sankcji. Jak? Za pomocą jakich argumentów? Corocznie wysyłamy do UE 20 mld euro, jeśli tam rzeczywiście nie chcą znieść sankcji, wówczas 7 mld euro, które tracą nasze zakłady, odejmiemy od kwoty wysyłanej do UE. Przekażemy te środki naszym zakładom w charakterze rekompensaty za straty poniesione w wyniku tej szalonej polityki zagranicznej" — oznajmił jeden z szefów D53, którego przedstawiciele już wielokrotnie poruszali w parlamencie kwestię konieczności pilnego zniesienia sankcji wobec Rosji. 

    Według słów Di Maio dla Włoch szczególnie ważne jest utrzymywanie dobrych relacji z Rosją. „Naszym celem są dobre stosunki z narodem rosyjskim, jego obywatelami i przedstawicielami" — powiedział.

    Jednocześnie wiceprzewodniczący podkreślił, że „Władimir Putin jest obecnie prezydentem Rosji i dobrze, że utrzymujemy relacje z waszym państwem przez jej prezydenta". 

    Stosunki między Rosją a Zachodem pogorszyły się w związku z sytuacją wokół Ukrainy. Kraje UE i USA na początku wprowadziły sankcje personalne wobec osób fizycznych, a następnie w stosunku do całych sektorów gospodarki. Rosja w odpowiedzi ograniczyła import produktów z państw, które nałożyły na nią ograniczenia. Od tamtego czasu unijne sankcje są regularnie przedłużane, po raz ostatni — do końca stycznia 2017 roku. Warunkiem ich zniesienia jest całkowite wypełnienie porozumień w sprawie uregulowania sytuacji na Ukrainie. W ostatnim czasie zgody w kwestii przedłużenia sankcji wobec Rosji w UE nie ma. Kierownictwo szeregu państw, takich jak Grecja, Włochy, Hiszpania, Finlandia i Węgry wyraziło opinię o niecelowości sankcji. O szkodliwości wzajemnych obostrzeń gospodarczych ciągle mówią przedstawiciele europejskiego biznesu. 

    Zobacz również:

    Sankcje? Ale jakie sankcje? Rynki finansowe stają po stronie Rosji
    Bloomberg: UE przedłuży sankcje na kolejne pół roku
    Komu sankcje najbardziej wyszły bokiem?
    Tagi:
    sankcje, Unia Europejska, Rosja, Włochy
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz