13:40 17 Czerwiec 2019
Amerykańscy wojskowi w bazie lotniczej Kadena w Japonii

Media: Japonia nie wyklucza rozmieszczenia amerykańskich baz na Kurylach Południowych

© AFP 2019 / Yoshikazu Tsuno
Polityka
Krótki link
43368

Tokio nie wyklucza możliwości rozmieszczenia na dwóch wyspach Kurylów Południowych amerykańskich baz wojskowych. W szczególności takie stanowisko wyraził sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Japonii Shotaro Yachi podczas swojej wizyty w Moskwie w listopadzie. O tym pisze gazeta „Asahi”.

„Optymizm Japonii (w odniesieniu do osiągnięcia postępu w kwestii terytorialnej — red.), począwszy od listopada, zaczął słabnąć. Na początku listopada sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Japonii Shotaro Yachi, który przybył do Moskwy, spotkał się z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołajem Patruszewem. Jak poinformowały liczne źródła rządowe Patruszew spytał, „czy na wyspach zostaną rozmieszczone amerykańskie bazy” w przypadku przekazania Japonii dwóch wysp, jak podkreślono we Wspólnej Deklaracji (1956 roku — red.). Yachi odpowiedział: „Jest taka możliwość” — czytamy w materiale gazety.

Wcześniej służba prasowa Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej poinformowała, że na spotkaniu Patrushewa i Yachi w Moskwie 9 listopada rozpatrywane były kwestie bezpieczeństwa regionalnego i międzynarodowego, ze zwróceniem szczególnej uwagi na „poważne zagrożenia i wyzwania w regionie Azji i Pacyfiku, a także rosyjsko-japońską współpracę w sferze bezpieczeństwa”.

„Asahi” przytacza również opinię rządowych urzędników, którzy uważają, że odpowiedź Yachi „rozumie się sama przez się”: jeśli wyspy będą pod zwierzchnictwem Japonii, na nie będzie rozchodzić się umowa bezpieczeństwa między Tokio a Waszyngtonem.

Właśnie z tym gazeta wiąże obniżenie stopnia oczekiwań postępu w negocjacjach dotyczących kwestii terytorialnej u japońskiego premiera Shinzo Abe, co szczególnie wyraźnie przejawiało się na spotkaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Limie pod koniec listopada. Abe, który wcześniej nie skrywał swojego optymizmu w związku ze zbliżającą się wizytą Putina w Japonii, po szczycie w Peru oświadczył, że „osiągnięcie od razu dużego kroku jest niemożliwe”, „najważniejsze, aby posuwać się krok po kroku”, „podczas jednego spotkania nie można rozwiązać problemu, którego nie można było rozstrzygnąć w ciągu 70 lat”.

We wtorek Władimir Putin w wywiadzie dla japońskiej telewizji Nippon TV (NTV) powiedział, że próby mówienia „od samego progu” o japońskiej suwerenności Południowych Wysp Kurylskich zamkną dalszą dyskusję na temat tej kwestii.

„Wy podnieśliście kwestię, że działalność gospodarcza może rozwijać się na wyspach (Południowych Kurylach), nad którymi zwierzchnictwo będzie sprawować Japonia. Jeśli tak będzie od samego progu, to następny krok nie jest potrzebny, ponieważ problem można uznać za zamknięty. Dlatego my tak się nie dogadywaliśmy” — powiedział rosyjski przywódca.

Japonia pretenduje o Iturup, Kunaszyr, Szykotan i Habomai, powołując się na dwustronny Traktat o Handlu i Granicach z 1855 roku. Zwrócenie wysp Tokio stało się warunkiem zawarcia traktatu pokojowego z Rosją, który po zakończeniu II wojny światowej i tak nie został podpisany.

Stanowisko Moskwy jest takie, że Południowe Wyspy Kurylskie stały się częścią Związku Radzieckiego po II wojnie światowej i rosyjskie zwierzchnictwo nad nimi ma odpowiednie podstawy międzynarodowo-prawne.

Według Wspólnej Deklaracji 1956 roku zastrzeżono przekazanie Habomai i Szykotanu Tokio po zawarciu traktatu pokojowego, a losu Kunaszyru i Iturupu nie omawiano.

Zobacz również:

Po co Rosja rozmieszcza wyrzutnie na Wyspach Kurylskich?
Stanowisko Tokio w sprawie Kuryli Południowych nie zmieni się
MSZ Rosji: stanowisko Tokio ws. Kuryłów oznacza lekceważenie wyników II wś.
Tagi:
wizyta Putina w Japonii, Shinzō Abe, Władimir Putin, Wyspy Kurylskie, Japonia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz