12:17 20 Październik 2020
Polityka
Krótki link
Autor
40196
Subskrybuj nas na

W Kazachstanie mogą odbyć się nowe wiece w obronie praw człowieka. Przygotowanie działaczy społecznych i prawników wzięła na siebie fundacja znanego amerykańskiego lobbysty George’a Sorosa.

Ogłoszenie odpowiedniego projektu opublikowano na stronie internetowej fundacji. Eksperci nauczą młodzież pracować z dokumentami według standardów ONZ i prowadzić akcje protestacyjne, a najlepsi studenci będą monitorować wybory i pracować w zamkniętych instytucjach Kazachstanu. Wcześniej National Endowment for Democracy (NED), finansowana przez Kongres Stanów Zjednoczonych, przeznaczyła ponad 1 milion dolarów kazachskim organizacjom pozarządowym, w tym między innymi prawnikom, dziennikarzom, bojownikom o prawa kobiet i ekologom. Według doradcy amerykańskiego sekretarza stanu Kazachstan powinien stać się przykładem dla Azji w kwestii praw i wolności człowieka.

„Projekt ma na celu przygotowywanie młodych ludzi, zdolnych do opracowywania i realizacji szeregu projektów monitorujących i prawnych w sferze ochrony praw człowieka” — czytamy w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej fundacji.

Czołowi kazachscy eksperci przez rok będą uczyć najlepszych kandydatów pracy z dokumentami według zasad ONZ.

„Celem projektu jest udział młodych działaczy społecznych w przygotowywaniu sprawozdań zgodnie z wymogami międzynarodowych mechanizmów obrony praw człowieka, takich jak Uniwersalny Przegląd Okresowy i inne krajowe raporty w traktatowych organach ONZ” — podano w opisie projektu.

Po przygotowaniu aktywiści będą monitorować posiedzenia sądowe w Kazachstanie, studiować pracę zamkniętych instytucji i monitorować proces wyborów. Fundacja Sorosa pokryje wszelkie koszty związane ze szkoleniami, podróżą i zakwaterowaniem uczestników, a także zadba o materialny dobrobyt przyszłych agitatorów.

„Na podstawie wyników szkolenia uczestnicy otrzymają stypendia na realizację projektów agitacyjnych, wystąpią na platformach dyskusyjnych poświęconych kwestii ochrony praw człowieka w Kazachstanie i odbędą staż w wiodących organizacjach praw człowieka za granicą” — obiecują organizatorzy.

Stawka na młodzież

Kandydaci muszą mieć poniżej 35 lat, biegle posługiwać się językiem angielskim, posiadać umiejętności pracy z dokumentami i interesować się ochroną praw człowieka.

Oprócz działaczy społecznych fundacja poszukuje pracowników kazachskich organizacji pozarządowych i centrów analitycznych, a także studentów, którzy chcą kontynuować naukę za granicą. Kandydaci muszą złożyć wniosek wraz z listem motywacyjnym do 9 stycznia, a następnie przejść przez rozmowę kwalifikacyjną z przedstawicielami fundacji.

Podobny projekt — „Nowe Pokolenie Obrońców Praw Człowieka” — był już realizowany w marcu tego roku. Wtedy fundacja Sorosa przeznaczyła na szkolenia aktywistów około 22 tysięcy dolarów.

Redakcja autorki (RT — red.) nie otrzymała komentarza od fundacji Sorosa.

Kontrola nad WNP

Zaznaczmy, że pracą z młodzieżą i przedstawicielami różnych mniejszości w Kazachstanie już od ośmiu lat zajmuje się National Endowment for Democracy (NED), który otrzymuje pieniądze bezpośrednio od Departamentu Stanu USA.

W ten sposób Biały Dom chce zwiększyć swoje wpływy w krajach byłego Związku Radzieckiego, uważa politolog Dmitrij Drobnicki.

„Amerykańskie władze próbują rozkołysać społeczeństwo Kazachstanu, aby doprowadzić do władzy dogodny rząd w zamian za nieusuwalnego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, a następnie przejąć kontrolę nad regionalnymi organizacjami — WNP i EaWG, w których liderem jawnie jest Rosja” — sugeruje politolog.

Miliony na demokrację

W 2015 roku NED wydał ponad 1 milion dolarów na przygotowanie obrońców praw człowieka w Kazachstanie. W corocznym sprawozdaniu przedstawionym na stronie internetowej organizacji czytamy, że największe kwoty zostały przeznaczone na promowanie demokratycznych wartości wśród młodzieży i szkolenia obrońców praw człowieka.

Na przykład 100 tysięcy dolarów otrzymała Młodzieżowa Służba Informacyjna Kazachstanu. Według raportu organizacja pozarządowa powinna organizować seminaria dla 120 aktywistów z różnych części kraju, którzy następnie będą organizować akcje w swoich regionach, przyciągając nowych uczestników.

Przyszli propagandyści organizacji pozarządowych są werbowali na portalach społecznościowych, umieszczając tam informacje na temat nadchodzących wydarzeń.

NED polecił również przeprowadzenie podobnych szkoleń dla młodych aktywistów stowarzyszeniom społecznym „Godność” i „Eco Mangystau”.

Media, ekolodzy i kobiety

124 tysiące dolarów otrzymała organizacja pozarządowa Freedom House Kazakhstan, której siedziba znajduje się w Waszyngtonie. Do jej obowiązków należy „oświecicielska kampania w celu mobilizowania nowej generacji młodych aktywistów”.

Prawie taką samą sumę otrzymało towarzystwo ekologiczne „Zielony Ratunek”. Jego przedstawiciele mieli zebrać informacje na temat stanu środowiska w kraju i przyciągnąć do tej kwestii międzynarodowe sądy.

Nie pozostały bez uwagi również media w Kazachstanie. Międzynarodowa Fundacja Ochrony Wolności Słowa „Adil Soz”, która jest sponsorowana przez NED, udziela pomocy prawnej dziennikarzom, a Narodowe Stowarzyszenie Nadawców Kazachstanu reprezentuje interesy pracowników prasy w sądzie.

Ponadto, jak wynika z raportu NED, pomoc sponsorską od Departamentu Stanu USA otrzymało Centrum Prawne Inicjatyw Kobiet „Sana Sezim".

Według politologa Drobnickiego współpraca z feministkami i obrońcami przyrody jest charakterystyczna dla administracji prezydenta USA Baracka Obamy, który zamienił te organizacje w poważną siłę, budując na tym swoje kampanie wyborcze w latach 2008 i 2012.

Zamiary Departamentu Stanu

Wcześniej doradca sekretarza stanu USA ds. Południowej i Środkowej Azji Nisha Bisval powiedziała w wywiadzie dla mediów, że Kazachstan powinien stać się krajem, w którym każdy może wyrazić swój polityczny protest.

„Kazachstan jest ważnym partnerem USA. Kraj ten jest liderem w regionie Azji Środkowej. Już od dwóch lat Kazachstan jest niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa, dlatego powinien on służyć jako przykład państwa, które gwarantuje prawa i wolności człowieka i stwarza możliwości do wyrażania protestu politycznego” — powiedziała Bisval.

Jej komentarz był związany z aresztowaniem dwóch kazachskich blogerów Maksa Bokajewa i Talgata Ajana, którzy wiosną tego roku brali udział w demonstracji przeciwko reformie rolnej. Przypomnijmy, sąd Atyrau skazał ich na pięć lat pozbawienia wolności za naruszenie porządku i rozpowszechnianie fałszywych informacji.

„Szkoda, że blogerzy zostali pociągnięci do odpowiedzialności karnej: w ten sposób zostało naruszone fundamentalne prawo wolności słowa” — dodała Bisval.

Zobacz również:

George Soros nagle zaczął skupować złoto
Soros: Rosja zamienia się w supermocarstwo w świetle rozpadu UE
Soros sponsoruje HRW w prywatnych celach
Soros: słabnie wpływ Rosji na kraje Bałkanów Zachodnich
Soros dał pieniądze na referendum ws. Ukrainy w Holandii
Tagi:
WNP, George Soros, Astana, ZSRR, Kazachstan, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz