17:56 18 Styczeń 2020
Polityka
Krótki link
4332
Subskrybuj nas na

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow skomentował informacje o skorzystaniu przez Baracka Obamę z tzw."czerwonego telefonu", z którego miał zadzwonić do Władimira Putina w przeddzień wyborów w USA.

„To zwykła zamknięta linia łączności, której szefowie państw używają do negocjacji telefonicznych. Takie linie istnieją między Moskwą i szeregiem stolic świata. To linia łączności, która jest wykorzystywana do negocjacji, do tajnych negocjacji głów państw" — powiedział Pieskow.

Według niego temat ataków hakerskich niejednokrotnie był podejmowany przez prezydenta USA zarówno w trakcie rozmów osobistych, jak i telefonicznych.

„Jednak ani razu nie mogliśmy usłyszeć jakichś mniej więcej klarownych uzasadnień tych oskarżeń, jakichkolwiek konkretnych faktów albo czegokolwiek innego. I dlatego oczywiście wszystkie te oskarżenia — my już niejednokrotnie o tym mówiliśmy — są absolutnie gołosłowne i niepoparte jakimikolwiek argumentami" — dodał Pieskow.

Wcześniej stacja telewizyjna NBC News poinformowała, że Obama użył tzw. „czerwonego telefonu", gorącej linii między Waszyngtonem i Moskwą, w celu omówienia z prezydentem Rosji tematu ataków hakerskich.

Zobacz również:

KE daje Polsce ostatnią szansę
Düsseldorf: policja otoczyła galerię handlową, w której widziano podejrzanego o zamach
Media: Trump nie uważa Rosji za zagrożenie
USA: Największy od 1972 roku zwrot terytorium Japończykom
Rebelianci obrócili w ruinę miasto, z którego ostrzeliwali Damaszek
Tagi:
atak hakerski, Kreml, Biały Dom, Dmitrij Pieskow, Władimir Putin, Barack Obama, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz