06:06 05 Marzec 2021
Polityka
Krótki link
8073
Subskrybuj nas na

Podpisana w piątek przez prezydenta USA Baracka Obamę ustawa o wydatkach na cele obronne na 2017 rok rozciąga „ustawę Magnickiego" na cały świat i pozwala nakładać sankcje na wszystkich, którzy zdaniem Waszyngtonu są zamieszani w korupcję i współwinni łamaniu praw człowieka.

Jak czytamy w dokumencie, prezydent może nałożyć sankcje na każdego cudzoziemca, który w jego ocenie ponosi odpowiedzialność za „pozasądowe zabójstwa, tortury i inne szeroko zakrojone przypadki łamania praw człowieka wobec ludzi w dowolnym kraju". Mowa także o udziale w korupcji, defraudacji i innych naruszeniach.

Sankcje przewidują w szczególności zamrażanie własności bądź aktywów, które znajdują się pod kontrolą USA. Ponadto osoby, których dana ustawa dotyczy, nie będą mogły otrzymać amerykańskiej wizy.

Ustawa ma obowiązywać przez sześć lat, ale wprowadzone w jej ramach sankcje nie mają ograniczeń czasowych i mogę być odwołane tylko decyzją prezydenta USA.

Sankcje wobec Rosji
© Zdjęcie : pixabay
Ustawa jest rozwinięciem tzw. „ustawy Magnickiego" przyjętej w USA 14 grudnia 2012 roku i wprowadzającej sankcje wobec Rosjan współwinnych, zdaniem kongresmenów, łamaniu praw człowieka. Rosyjskie władze niejednokrotnie mówiły o niedopuszczalności polityzacji „sprawy Magnickiego".

„Lista Magnickiego", nazwana tak dla upamiętnienia Siergieja Magnickiego, prawnika i audytora funduszu Hermitage Capital Management oskarżanego o machinacje podatkowe i zmarłego w moskiewskim więzieniu, została opublikowana przez amerykański resort finansów w kwietniu 2013 roku. Lista Magnickiego przewiduje sankcje wizowe i gospodarcze wobec całego szeregu rosyjskich obywateli.    

Zobacz również:

USA rozszerzyły sankcje przeciwko Rosji
Ponad 100 tys. podpisów przeciwko ustawie Magnickiego
Putin zatwierdził ustawę o zawieszeniu porozumienia z USA o utylizacji plutonu
Tagi:
ustawa Magnickiego, sankcje, Stany Zjednoczone, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz